Wiadomości

Teluk: Rosyjskie czołgi jadą na Białoruś. Jest coraz goręcej...

Coraz goręcej robi się za naszą wschodnią granicą. Rosja zaczęła przerzucanie dużej ilości ciężkiego uzbrojenia na Białoruś.

2 min czytania
fot. Wikipedia, Pavel Kazachkov
fot. Wikipedia, Pavel Kazachkov

Coraz goręcej robi się za naszą wschodnią granicą. Rosja zaczęła przerzucanie dużej ilości ciężkiego uzbrojenia na Białoruś.

Według zapowiedzi rosyjskiego Ministerstwa Obrony, Moskwa przerzuci na Białoruś, aż 4162 wagony z wojskiem i sprzętem. Oficjalnym powodem mają być manewry Zachód 2017, które odbędą się w przyszłym roku. Taki ruch budzi jednak poważne obawy.

Jest to wolumen transportowy znacznie większy niż w ostatnich latach, gdzie wykorzystano zaledwie 175 wagonów. Obecny ruch zostanie zwiększony 83 razy. Czy jest to związane z mającymi się odbyć latem wielkimi manewrami wojsk Rosji i Białorusi?

Stanowiska w tej sprawie są podzielone. Część ekspertów uważa, że jest to wyłącznie demonstracja siły, podobnie jak się to ma na Południu Europy, gdzie okresowo przerzucono duże ilości wojsk w pobliżu granicy z Ukrainą.

Inni mówią, że wojska pozostaną już na Białorusi, co stanowi odpowiedź na rozlokowanie baz NATO w Polsce i w Krajach Bałtyckich. Gdy wiąże się ów fakt z rozlokowaniem wyrzutni rakietowych w Kaliningradzie, może zachodzić obawa, że w grę wchodzi ewentualna agresja na jedno z Państw Bałtyckich.

Ostatnimi czasy zachodzi wyraźne ocieplenie stosunków Białorusko-Polskich. Niewykluczone, że jest to więc propagandowa zagrywka Kremla, który obawia się emancypacji Łukaszenki. Niemniej w przestrzeni medialnej od lat krążyły opinie, że Białoruś jest w stanie w ciągu 2 dni dojść do Warszawy.

Wydatki zbrojne Białorusi to ok. 1 mld dolarów rocznie. Kraj dysponuje potencjałem 1,5 tys. czołgów i wozów bojowych, 36 samolotami i 17 śmigłowcami. Armia liczy ok. 50 tys. żołnierzy w służbie czynnej.

Tomasz Teluk 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej