Kościół

Terlikowski: Biskupi nie mają być milusi

W dyskusji o odpisie podatkowym dla Kościoła Bartoś stwierdził na przykład, że dzięki odpisowi biskupi staną się milsi dla wiernych i przestaną ich do siebie zrażać. Co konkretnie ma oznaczać owa „milszość”, jak ma się objawiać tego niestety Bartoś nie precyzuje, ale można przypuszczać, że chodzi o to, żeby nie stawiali wymagań, nie oceniali moralnie i przypadkiem nie nauczali rzeczy, z którymi Bartoś się nie zgadza. To miałoby sprawić, że będą mieli większe składki.

2 min czytania
Terlikowski: Biskupi nie mają być milusi
Terlikowski: Biskupi nie mają być milusi

Kiedy czytam prof. Tadeusza Bartosia (dawniej ojca), to zastanawiam się, jak to możliwe, że tak długo uchował się on w zakonie. Jego opinie na temat Kościoła i jego istoty są bowiem aż do bólu przewidywalne w swoim anty (a może już tylko) niekatolickie.

/

W dyskusji o odpisie podatkowym dla Kościoła Bartoś stwierdził na przykład, że dzięki odpisowi biskupi staną się milsi dla wiernych i przestaną ich do siebie zrażać. Co konkretnie ma oznaczać owa „milszość”, jak ma się objawiać tego niestety Bartoś nie precyzuje, ale można przypuszczać, że chodzi o to, żeby nie stawiali wymagań, nie oceniali moralnie i przypadkiem nie nauczali rzeczy, z którymi Bartoś się nie zgadza. To miałoby sprawić, że będą mieli większe składki.



I pomijając już fakt, że zadaniem biskupów nie jest bycie miłymi, ale bycie świadkami Chrystusa i znakiem sprzeciwu wobec świata (osobną kwestią jest czy nimi rzeczywiście zawsze są), to trudno nie dostrzec, że środki jakie Bartoś proponuje, by zdobywać więcej pieniążków są zwyczajnie nieskuteczne. Kościół Episkopalny, który jest miły do bólu i nie naucza niczego, co mogłoby się nie spodobać rozmaitym amerykańskim Bartosiom, wcale się nie rozwija. Kasę oczywiście ma, ale traci wiernych... A to oznacza, że z czasem przestanie mieć i składki. Odwrotny proces można zaś dostrzec tylko w tych wspólnotach, które stawiają wymagania i nie są milusie dla wiernych. I chciałbym, żeby i Kościół w Polsce taką milutką wspólnotą nie był, tylko żeby odważnie głosił wiarę. Bez względu na konsekwencje.



Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej