Wiadomości

Terlikowski: Czekając na cud i homofobiczne koty…

Co jest, zdaniem redaktorów „GW”, najważniejszym problemem w Polsce obecnie? Odpowiedź jest oczywista. Wpływy Kościoła. I dlatego dziennikarze śledzą każdy jej przejaw. Zaczęło się od Mszy świętej w jakiejś szkole, a teraz przyszła pora na pielgrzymkę pracowników ZUS na Jasną Górę , którą nie wiadomo, kto zaplanował…

1 min czytania
Terlikowski: Czekając na cud i homofobiczne koty…
Terlikowski: Czekając na cud i homofobiczne koty…

Co jest, zdaniem redaktorów „GW”, najważniejszym problemem w Polsce obecnie? Odpowiedź jest oczywista. Wpływy Kościoła. I dlatego dziennikarze śledzą każdy jej przejaw. Zaczęło się od Mszy świętej w jakiejś szkole, a teraz przyszła pora na pielgrzymkę pracowników ZUS na Jasną Górę, którą nie wiadomo, kto zaplanował…

Dziennikarze "GW" najwyraźniej nie rozumieją, że sytuacja ZUS jest taka, że tylko cud może go uratować. Zaniedbania kolejnych ekip, antynatalistyczna polityka wszystkich (niemal polityków), a także styl życia promowany przez media (z niemałymi zasługami samej "GW") doprowadziły do tego, że jeśli taki cud się nie zdarzy, to system ubezpieczeń społecznych (szczególnie emerytalnych) padnie. Pracownicy ZUS zapewne to wiedzą i próbują ratować swoją instytucję i całą Polskę modlitwą…

A na poważnie trudno nie zadać pytania, czy panowie z "GW" równie energicznie protestowaliby, gdyby pracownicy ZUS udawali się na paradę gejowską? Albo gdyby zabrali ze sobą jakąś panią nauczycielkę-lesbijkę, której "GW" broni, bo się sama zwolniła z pracy po swoim comming out-cie (zresztą na jedynie słusznych łamach), a którą prześladują koty, które – w ramach zapewne kociej homofobii – nasikały jej na klasówki! Wtedy ZUS byłby słuszny, a tak... Cóż, trzeba to powiedzieć jasno - jest jeszcze ekspozyturą wpływów Kościoła w laickim państwie.

Tomasz P. Terlikowski

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej