Kościół

Terlikowski: „Grabaż” dożywotnio zawiesi katolicyzm? Wielkiego wyboru nie ma, bo zmian nie będzie!

„Dowiedziałem się, że ostatnio mojemu ulubieńcowi, abp. Gądeckiemu, nie podobają się niedzielne zakupy oraz weekendowe wyjazdy rodaków za miasto. Mam coraz mniej siły na bycie owcą w stadzie tego pasterza. Czy można zawiesić swoje "katolstwo" do czasu pojawienia się na arcybiskupim stolcu kogoś bardziej na czasie?” – napisał na Facebooku „Grabaż”.

2 min czytania
Terlikowski: „Grabaż” dożywotnio zawiesi katolicyzm? Wielkiego wyboru nie ma, bo zmian nie będzie!
Terlikowski: „Grabaż” dożywotnio zawiesi katolicyzm? Wielkiego wyboru nie ma, bo zmian nie będzie!

„Dowiedziałem się, że ostatnio mojemu ulubieńcowi, abp. Gądeckiemu, nie podobają się niedzielne zakupy oraz weekendowe wyjazdy rodaków za miasto. Mam coraz mniej siły na bycie owcą w stadzie tego pasterza. Czy można zawiesić swoje "katolstwo" do czasu pojawienia się na arcybiskupim stolcu kogoś bardziej na czasie?” – napisał na Facebooku „Grabaż”.

A jego wypowiedź dowodzi niestety, że muzyk będzie zmuszony zawiesić swoje członkostwo w „katolstwie” dożywotnio. Tak się bowiem składa, że ani ten, ani żaden inny biskup czy metropolita nie zmieni tego, że w niedzielę należy świętować, a nie robić zakupy. Świętowanie to zaś, i tego także nawet najbardziej na czasie biskup katolicki zmienić nie może, to uczestnictwo w mszy świętej, bycie z rodziną, modlitwa,  a nie robienie zakupów czy konsumpcjonizm. Warto też przypomnieć „Grabażowi”, że przykazanie, by dzień święty święcić nie zostało wymyślone przez „pasterzy”, ale zapisane przez samego Boga w Dekalogu. Jego respektowanie jest więc absolutną podstawą religijności.

Jeśli to wszystko się Grabowskiemu nie podoba, to niestety zawieszenie „katolstwa” będzie się musiało przedłużać i to dożywotnio. A jedyną drogą jaka pozostanie muzykowi będzie wstąpienie do Kościoła husyckiego. Tam, przynajmniej w Pradze, nabożeństwa niedzielne już zlikwidowano, a zamiast nich organizuje się bilard i inne atrakcje, by wierni nie nudzili się. Wiernych od tego nie przybywa, ale przynajmniej „Grabaż” byłby tam zadowolony. A na poważnie, jeśli można cokolwiek muzykowi doradzić, to doradzałbym chwilę modlitwy przed zamieszczeniem wpisu. To naprawdę pomaga i pozwala uniknąć kompromitacji.

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej