Te dni są kluczowe dla Kościoła. Od decyzji biskupa Bernarda Fellaya, ale także od tego, jakie stanowisko zajmą pozostali biskupi Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X zależy w znaczącym stopniu przyszłość Kościoła, a także to, jak będziemy oceniać pontyfikat Benedykta XVI. Obecny papież chce bowiem nie tylko jedności, ale także odnowionej interpretacji Vaticanum II. Interpretacji, której wypracowanie będzie trudniejsze bez świadectwa bractwa.

Dlatego w najbliższych dniach tak ważna jest modlitwa i post za Kościół, za Ojca świętego i w Jego intencjach, a także za biskupa Fellaya i całe Bractwo. W tych dniach, w planie duchowym, dzieje się coś niezwykle ważnego. Odbudowywana jest jedność (realnie, a nie tylko w słowach, jak to często ma miejsce w przypadku ruchu ekumenicznego), ale także poszerzana jest siła rozumienia soboru jako kontynuacji Tradycji, a nie zerwania z nią. Szatan, ojciec podziału, jest więc wściekły. I miesza ogonem, tak w Bractwie, jak i w Stolicy Apostolskiej...
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.