Wiadomości

Terlikowski poleca książki na Święta!

Terlikowski poleca książki na Święta!

3 min czytania
Terlikowski poleca książki na Święta!
Terlikowski poleca książki na Święta!

Historia kierowniczki kliniki aborcyjnej, która sama zabiła dwójkę swoich dzieci, by pewnego dnia, po obserwowaniu aborcji na USG zerwać ze swoim fachem i przejść na stronę pro life – powinna być przeczytana w każdym domu. Zwolennicy aborcji dzięki niej mogą zrozumieć, w jakim oszustwie uczestniczą, obrońcy życia lepiej zrozumieć drugą stronę. A wszyscy, niezależnie od poglądów, zadziwią się niezwykłymi drogami, jakimi Bóg prowadzi człowieka. Lektura obowiązkowa.

A. Johsnon, niePLANOWANE, tłum. A. Rasztawicka-Szponar, Edycja św. Pawła, Częstochowa 2012

 

 

 

 

Opętanie nie jest mitem, a zniewolenie duchowe groźbą, jaką chrześcijanie chcą ograniczyć wpływy innych religii. To bolesne spotkanie z osobowym złem, które może rozpocząć się od niewinnej z pozoru zabawy. Jakie są jego skutki, ale też jak prosty i banalny może być jego początek – to pokazuje Robert Tekieli w swojej najnowszej książce. Historie opętanych i zniewolonych robią wrażenie, i skłaniają do mocniejszej troski o swoje życie duchowe. A do tego uświadamiają, jak bardzo trzeba uważać na sprawy duchowe, nawet w najprostszych sytuacjach życiowych.

Robert Tekieli, Egzorcyzmu, opętanie. 28 prawdziwych historii, Wydanictwo M, Kraków 2012, ss. 140.



 

 

Psy Stalina – to krótkie i niezwykle dosadne określenie stalinowskich oprawców, ludzi, którzy przeprowadzali na zlecenie wodza i partii brutalne czystki, wykonywali wyroki, torturowali więźniów, a także przeprowadzali eksperymenty medyczne. Nikita Pietrow pokazuje tych ludzi, opisuje ich życiowe drogi, a przede wszystkim pokazuje, jak kończyli. Alkoholizm, choroby psychiczne, a niekiedy śmierć z ręki kolegów – to raczej norma, niż wyjątek w tym fachu. Wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Memoriał nie ma jednak usprawiedliwień dla oprawców. On jest ich prokuratorem, kimś, w kim nie ma współczucia, jest tylko zimna satysfakcja, że można o nich przypomnieć, i przynajmniej w ten sposób ich ukarać.

N. Pietrow, Psy Stalina, tłum. J. Prus-Wojciechowska, Wydawnictwo Demart, Warszawa 2012, ss. 323.





Druga część bestselerowej i świetnie napisanej biografii Jana Pawła II pióra amerykańskiego teokonserwatysty, to lektura nie tylko dla tych, którzy uznają się za dziedziców pokolenia JP2, ale dla wszystkich, którzy chcą lepiej zrozumieć Kościół. Z wieloma ujęciami tematyki historycznej (szczególnie dotyczy to Polski) można się nie zgadzać, z wieloma można polemizować, ale mimo to warto poznać amerykańskie spojrzenie nie tylko na samego bł. Jana Pawła II, ale i na historię Polski (choć akurat tę ostatnią trudno podzielać).

G. Weigel, Kres i początek, tłum. M. Romanek, Wydawnictwo Znak, Kraków 2012.



 

 

To opowieść o polityku, który zmienił Węgry, który może być wzorem dla wielu zachodnich, ale i polskich technokratów, bowiem jest ideowcem, ale i przykładem dla wielu ideowców, bowiem jest także technokratą. Orban jest także człowiekiem, który potrafi przekuwać idee w fakty, a opowieść Jankego o nim, choć jest niewątpliwie wyrazem fascynacji węgierskim politykiem, nie jest pozbawiona niuansów. Słowem to książka, którą każdy konserwatysta przeczytać powinien.

I. Janke, Napastnik. Opowieść o Viktorze Orbanie, Wydawnictwo Demart, Warszawa 2012.

 

 

 



Szymon Hołownia może wkurzać, ale tę jego książkę warto przeczytać. „Last minute. 24 h chrześcijaństwa na świecie – to bowiem reportażowa wyprawa w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, gdzie bije obecnie serce chrześcijaństwa. Hołownia opisuje Afrykę, Amerykę Południową, ale także Azję Środkową i spotyka się z ludźmi, którzy ukrywają się po konwersji na chrześcijaństwo, głoszą Chrystusa jako kapelani, a czasem są biskupami, którzy swoje diecezje przemierzają w śmigłowcach. Jest to zatem spotkanie z żywym Kościołem i żywym słowem Hołowni.

S. Hołownia, Last minute. 24 h chrześcijaństwa na świecie, Wydanictwo Znak, Kraków 2012.

 

 

 

 

I na koniec dwie propozycje pro domo sua. W czasie świątecznych zakupów czy lektur nie zapominajcie także o najnowszym, mocno kontrowersyjnym okładkowo, ale także tekstowo numerze Frondy, a także o mojej książce „Koń trojański w mieście Boga. Pół wieku po Soborze”. Obie te pozycje wydają mi się także godne polecenia, choć oczywiście trudno mi je recenzować. Zapraszam jednak do ich lektury.

 



Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej