Wiadomości

Terlikowski: Wszystkiego najlepszego dla Radia Maryja

Nie jestem, nie byłem i zapewne nie będę (choć tego nigdy pewnym być nie można) wytrwałym słuchaczem Radia Maryja. Często (i dawałem temu wyraz publicznie, za co mocno niekiedy mi się obrywało) dawałem wyraz temu, co mi się w tej rozgłośni nie podobało. Ale w dniu dziewiętnastych urodzin wypada rozgłośni i jej ludziom życzyć kolejnych lat sukcesów i służby Kościołowi.

2 min czytania
Terlikowski: Wszystkiego najlepszego dla Radia Maryja
Terlikowski: Wszystkiego najlepszego dla Radia Maryja

Nie jestem, nie byłem i zapewne nie będę (choć tego nigdy pewnym być nie można) wytrwałym słuchaczem Radia Maryja. Często (i dawałem temu wyraz publicznie, za co mocno niekiedy mi się obrywało) dawałem wyraz temu, co mi się w tej rozgłośni nie podobało. Ale w dniu dziewiętnastych urodzin wypada rozgłośni i jej ludziom życzyć kolejnych lat sukcesów i służby Kościołowi.

A życzenia te są tym szczersze, że niezależnie od wszystkich różnic trzeba jasno i zdecydowanie powiedzieć: Radio Maryja i jego założyciel są fenomenem. I to na różnych płaszczyznach.

Po pierwsze dlatego, że ojcu Tadeuszowi Rydzykowi udało się stworzyć radio, które jedynym sukcesem Kościoła w przestrzeni mediów elektronicznych.

Po drugie – kto wie, czy nie ważniejsze – ojcu Tadeuszowi i ojcom redemptorystom – udało się stworzyć realną wspólnotę ludzi często wykluczanych z przestrzeni publicznej, z powodu swoich poglądów, swojej wiary, a niekiedy patriotyzmu.

Po trzecie wreszcie – i to niewątpliwie jest najważniejsze – jest Radio Maryja (ale także „Nasz Dziennik” czy Telewizja Trwam) dziełem ewangelizacyjnym, skutecznym narzędziem głoszenia Prawdy Ewangelii czy nauczania Kościoła. I nie ma co ukrywać, że właśnie ten aspekt doprowadza do szału „Gazetę Wyborczą”, która chciałaby, żeby jedynym głosem katolików w Polsce był niszowy, ale za to zgodny z linią wytyczoną przez Michnika „Tygodnik Powszechny”.

I już tylko za te trzy rzeczy trzeba Radiu i Jego Dyrektorowi podziękować. I życzyć powodzenia w następnych latach. Tak, żeby ten głos był nadal słyszalny. I by nie udało się go zagłuszyć.

Tomasz P. Terlikowski

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej