Na kilka dni przed międzynarodowym szczytem poświęconym bezpieczeństwu atomowemu amerykańska sekretarz stanu Hilary Clinton powiedziała do dyplomatów, którzy będą w nim uczestniczyć, że bardzo prawdopodobne są w przyszłości ataki atomowe przeprowadzone przez członków różnych „siatek ekstremistów”.
- Obserwujemy nieustająco próby zdobycia dostępu do materiałów nuklearnych podejmowane przez siatki terrorystyczne (...) na całym świecie – stwierdziła polityk w czasie spotkania z dyplomatami. Jej zdaniem zbliżająca się międzynarodowa konferencja odnośnie bezpieczeństwa nuklearnego ma szczególne znaczenie dla ochrony przed atomowym terroryzmem.
Administracja Baracka Obamy chce „zabezpieczenia materiałów nuklearnych na świecie w ciągu najbliższych czterech lat”. Ogłosiła także ograniczenia w wykorzystaniu broni atomowej, jakie same na siebie narzuciła. W ich myśl USA nie będą mogły użyć tego rodzaju środków poza „skrajnymi okolicznościami”.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.