Coraz gorzej wygląda sytuacja w Porozumieniu. W miniony weekend z partii usunięto ośmiu jej członków. Sąd koleżeński zadecydował o wykluczeniu trzech posłów: wiceministra aktywów państwowych Zbigniewa Gryglasa, wiceszefa resortu do spraw funduszy i polityki regionalnej Jacka Żalka, a także ministra w KPRM ds. samorządu terytorialnego Michała Cieślaka. „Nie rozumiem decyzji premiera Jarosława Gowina. Zarzucono mi naruszenie statutu partii, tymczasem ja statutu w żaden sposób nie naruszyłem” – komentuje wyrzucony z partii Zbigniew Gryglas.
W rozmowie z portalem TVP.Info polityk dodał, że w kwestii rozszerzenia składu prezydium oraz trybu głosowania zgłaszał postulat reasumpcji, aby wyjaśnić i uspokoić sytuację w partii, której to decyzji nie przyjęto. „Zamiast tego zdecydowano się na konfrontację” – mówi Gryglas.
W dalszej części wypowiedzi podkreśla, że aktem samobójczym było wyrzucenie z partii wiceprezesów ugrupowania, członków zarządu, posłów, ministrów i ważnych działaczy. Stwierdził:
„Jako argument podano brak lojalności i naruszenie statutu. Tymczasem funkcjonowanie w partii powinno polegać na ucieraniu się poglądów i stosowaniu procedur demokratycznych”.
Przyznał jednocześnie, że nie rozumie zarówno postawy Gowina z wiosny ubiegłego roku, kiedy to kwestionował przeprowadzenie wyborów prezydenckich w konstytucyjnym terminie, jak i dzisiaj kiedy prezentuje stanowisko zbliżone do opozycji w kwestii aborcji czy podatku medialnego.
dam/TVP.Info,Fronda.pl
Komentarze
12 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
I TYLE
gdzie moj nic
P.Gowin chce zatuszować własne działania z opozycją - to najgorszy sposób jaki wybrał.
Sami się zniszczą.
Gryglas niezastąpiony !!!!
Mój tata kradł i nie płacił podatków to i TVN nie będzie. Od płacenia podatków są obywatele czyli bydło. Media z jakiej racji mają płacić podatki?
Onet, WP, Interia, TVN i newsweek NIE będą płacić podatków bo nam wolno kraść! I co nam zrobicie?
Gryglas grzecznie, ale nie zgadzał się z drogą, którą zaczął iść (staczać się) Gowin. Razem z innymi nie wyrazili na to zgody, chcą Porozumienia ale w ZP, a nie w objęciach PO.
Naczelnik w maju wydał wyrok na Gowina. Nie odpuści.
Kret zakopany w betonie, który zastyga.
Gowin chciał dokonać skutecznej zdrady i wyjść na bohatera. Tymczasem wyszedł już na zdrajcę i śmiecia. Teraz nie wie jak się wygrzebać, wyjścia ma dwa. Poświęcić się dla opozycji zdradzając ZP i tym samym skończyć karierę polityczną. Drugie wyjście to podporządkować się Kaczyńskiemu. Warunków stawiać już nie może bo jest niszczony przez Jarka, co oznacza iż prezez z nim negocjować nie będzie. Ma pewnie asa w rękawie.
Bielan spokojnie wykłada co i jak było, kto i z kim planował. Za to Gowin gdzieś się zaszył, nie odpowiada na SMS, nie chce udzielać wywiadów. Zamilkł, ale to nic nie da, w końcu musi wyjść do ludzi i padną pytania. I jak ma odpowiedzieć, skoro wiadomo, że są zdjęcia? Zakiwał się mały człowiek, chciał być marszałkiem, po. prezydenta, a został marcinkiewiczem.