W Katowicach odbył się dziś szczyt premierów państw Grupy Wyszehradzkiej, w czasie którego podsumowano rok polskiej prezydencji. Teraz, na kolejny rok, przewodnictwo w grupie premier Mateusz Morawiecki przekazał premierowi Węgier, Viktorowi Orbanowi.
W szczycie w Katowicach udział wziął również premier Czech Andrej Babisz i premier Słowacji Eduard Heger. Po jego zakończeniu przywódcy wystąpili na wspólnej konferencji prasowej.
- „To była walka o zdrowie, życie naszych obywateli, a także walka o zachowanie zdrowej tkanki gospodarczej, o pomoc naszym przedsiębiorcom, w Polsce, na Węgrzech, na Słowacji, w Czechach i całej Europie, żeby bezrobocie nie urosło i to zadanie w naszych krajach Grupy Wyszehradzkiej udało się zrealizować znakomicie”
- mówił premier Mateusz Morawiecki.
Przypomniał, że dzięki wspólnym działaniom udało się wynegocjować ogromne środki w ramach funduszów unijnych dla wszystkich czterech państw.
Wskazywał, że na spotkaniach Rady Europy premierzy wszystkich czterech państw zajmują „spójną, jednolitą pozycję”.
- „Nasi przeciwnicy lubią wytykać nam nasze rzekome błędy, niezrozumienie, wskazują potknięcia. Odpowiadam wtedy, że nie ma perfekcyjnych małżeństw, nie ma perfekcyjnych sojuszy, ale nasz sojusz w ramach Grupy Wyszehradzkiej trwa, przetrwał próbę czasu. Gwarantuję państwu, że jest niezwykłą siłą w ramach dyskusji, dyskursu, negocjacji w ramach UE dającą nam dużo lepszą dźwignię w wielu tematach tam omawianych”
- przekonywał.
Zaznaczył, że każdego roku grupa staje się silniejsza i skuteczniej wpływa na politykę europejską.
- „To było bardzo wyraźnie widać podczas tych ostatnich negocjacji budżetowych, dyskusji o gospodarce”
- mówił.
Wskazał też na siłę gospodarczą V4, która jest najważniejszym partnerem dla Niemiec, ważniejszym od Stanów Zjednoczonych czy Chin.
Przejmując prezydencję w Grupie Wyszehradzkiej premier Węgier Viktor Orban zapowiedział, że jej priorytetem będzie „nadrobienie zaległości infrastrukturalnych, w tym budowa osi infrastrukturalnych północ”. Kolejne wytyczone na najbliższy rok cele V4 dotyczą szybkiego restartu gospodarstw państw V4 i bezpieczeństwa.
- „W żadnej formie nie będziemy popierać obowiązkowej relokacji w ramach rozdysponowania migracji”
- zapowiedział Orban.
🇵🇱🇨🇿🇸🇰🇭🇺 Symboliczne przekazanie prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej #V4 Węgrom poprzez wręczenie opaski kapitańskiej. pic.twitter.com/XzMoITvrb0
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) June 30, 2021
kak/PAP
Komentarze
7 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
1 lipca weszła w życie Ustawa Zakrzewskich. Ciekawy artykuł w tym temacie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/550552-prof-karski-o-edukacji-domowej-i-ustawie-zakrzewskich
Ten cały sojusz V4 to jest jedna tragifarsa ,komu on potrzebny skoro w Unii głosują przeciwko sobie lub składają na siebie skargi zresztą z powodów który normalny sąd by wyśmiał .Według PO-paprańców nawet najbardziej idiotyczna przyczyna skargi kompletnie niezbadanej ro wina przede wszystkim kopalni i dziesiątek tysięcy ludzi z nią powiązanych .Przecież PiS sobie świetnie poradzi przynajmniej na razie
Węgrzy wykorzystali naszą naiwność w targach z UE, a Czesi zaskarżyli nas do UE. Ależ mi sojusz.
Grupa Wyszechradzka to miara upadku polskich ambicji. W latach 90-tych chcieliśmy równać do największych i tworzyliśmy Trójkąt Wejmarski z Francją i Niemcami. Teraz onanizujemy nie działającą w praktyce [patrz nasze relacje z Czechami] grupką małych, słabych, prorosyjskich państw typu Czechy, Słowacja czy Węgry.
Na Oficjalnym profilu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. - @PremierRP Premier @MorawieckiM w #Katowice: -Jesteśmy w UE partnerem, z którego zdaniem liczą się wszyscy....ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha....W odpowiedzi do @PremierRP @MorawieckiM : - Panie, my mamy oczy i znamy języki, wiemy dokładnie jak jest. Ten wpis to tania propaganda dla plebsu. Nie rozumiem celu tego pustego hasła. Prawda jest taka, że wszyscy mają nas gdzieś, patrzą na nas od 6 lat jak na dzikusów...
Po pięciu latach doszło w końcu do pierwszej rozprawy w sądzie w sprawie rydzyk vs. watchdog, to news dnia, a na frondzie ani słowa!, ani wzmianki!, internauci będą bezlitośni.
Czechy nie dały się wydymać.