Pierwsze niemieckie przedsiębiorstwo zaangażowane w budowę gazociągu Nord Stream 2 wycofało się z inwestycji. To spółka usług przemysłowych Bilfinger. Powodem były obawy przed amerykańskimi sankcjami.
Redakcja dziennika „Bild” dotarła do listów, jakie firma wysłała do władz USA. Zapewniono w nich, że spółka Bilfinger będzie przestrzegać ustawy o ochronie europejskiego bezpieczeństwa energetycznego i wypowiedziała wszystkie umowy zawarte ze szwajcarską spółką Nord Stream 2 AG.
Jest to kolejny cios dla niemiecko-rosyjskiej inwestycji. Z przedsięwzięcia kilka dni temu wycofała się również spółka Zurich Insurance Group AG, będąca ubezpieczycielem projektu. Tutaj także powodem były sankcje USA.
kak/PAP
Komentarze
12 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Obciągam Putinowi
Odwal się mendo od mojego nicka. WON!
Won bolszewicka mendo od mojego nicka!
Łudźcie się, łudźcie. Niemcy dopną swego celu, czy się to USA i Polsce podoba, czy też nie. Takie są realia gospodarki.
Ja obciągam
znajac niemcow to juz jakas inna firma to ogarnie konkretnie po polsku to chyba podwykonawca sie nazywa firma helmut czy gregor
Won złodziejska mendo bolszewicka od mojego nicka!
Albo leci patelnie?
Lewicowo-prawicowy Fan club Grizzly zaprasza fanów do klubu
Panie Putin mam trochę biogazu na sprzedaż.
Kiedy podpisali umowe Ribbentrop Molotow to obydwie strony mieli pelna swiadomosc ze to umozliwi im decydujace rozgrywke niedokonczonej sprawy . Dzisiaj Bundesrepublika sie cieszy ze ma wiatraki elektryczne kitajskie skutery tenczowych i migrantow bez liku to po co im kacapski gaz . Pan Schroeder to dinozaur dla dojczkow zielonych i moze teraz do lamusa .
Ciekawe jak Niemiaszki zareagują ,Gdy Rosja wstrzyma dostawy gazu tranzytem przez Polskę do Niemiec ( dawne NRD około 95% gaz z Rosji.).Bo Polska utraci OKOŁO 5% budżety pobieranego od Rosjan za tranzyt.