Dziś, 22 stycznia Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek wręczył Tomaszowi Rzymkowskiemu powołanie na Sekretarza Stanu w MEiN oraz Pełnomocnika Rządu do spraw kształcenia ogólnego i nadzoru pedagogicznego.
Tomasz Rzymkowski będzie odpowiadał w ministerstwie m.in za kwestie dotyczące nadzoru pedagogicznego, kształcenia ogólnego oraz współpracy z kuratorami oświaty.
Tomasz Rzymkowski urodził się 1986 roku w Kutnie. W 2010 roku ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. W 2018 roku uzyskał stopień doktora nauk prawnych na podstawie rozprawy „Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej w świetle przepisów ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1935 roku na tle modeli ustrojowych innych państw”.
Absolwent studiów podyplomowych: Europejskich Studiów Samorządowych na KUL i Rachunkowości Gospodarstw Rolniczych i Przedsiębiorstw w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.
Pracował jako urzędnik samorządowy w Lublinie. Kierował Akademickim Klubem Myśli Społeczno-Politycznej „Vade Mecum” i współpracował ze stowarzyszeniem KoLiber. Jest autorem artykułów o tematyce prawnej i historycznej.
Poseł na Sejm VIII i IX kadencji. W obecnej kadencji pracuje w Komisji Łączności z Polakami za Granicą, Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych.
Żonaty, ojciec 3 synów.
gov.pl/web/edukacja-i-nauka
Komentarze
7 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Tragedia.
Jeden i drugi sa ludzmi na poziomie i to nie przecietnym dlatego patrze ze zdziwieniem i niedowierzaniem ze wystepuja w kagancach - wstyd panowie!!!!.
Wykształcenie KUL. Żenada. Więcej pytań już nie mam...
EduKULacja dzieci, młodzieży i studentów w Polsce przybiera formę brodzenia po dziurki w nosie w nieświeżej spuściźnie JanaPapyBisa. Geometria katechetyczna, biologia anielska, fizyka ciała waflowego jezuska, język trwamski, chemia gromnic, literatura wojtylich pierdowin. Matura z ręcznego przesuwu paciorków na klęczkach.
Walimy się na lep i szyję w rankingach światowych i europejskich. Może więc wreszcie ktoś w tym dziwnym "ministerstwie", weźmie się za poprawienie podstaw programowych w szkołach, tak aby przywrócić konieczną pozycję naukom ścisłym. W przeciwnym razie skończymy jako naród parobków na usługach wykształconej Europy.
To ważne, że normalni ludzie będą odpowiadać za kształtowanie młodych ludzi a nie jakieś gendery, które nie wiedzą czy są kobietą czy chłopem.
Pis kupił sobie zdrajczyka-kukizowca