Kościół

Tradycjonaliści odcinają się od negacjonistów

Wspólnota włoskich lefebrystów ogłosiła, że wyrzuciła ze swego grona księdza negacjonistę Floriana Abrahamowicza, który niedawno powiedział, iż komory gazowe służyły do dezynfekcji, i nazwał Sobór Watykański II "herezją i kloaką".

1 min czytania
Tradycjonaliści odcinają się od negacjonistów
Tradycjonaliści odcinają się od negacjonistów

Wspólnota włoskich lefebrystów ogłosiła, że wyrzuciła ze swego grona księdza negacjonistę Floriana Abrahamowicza, który niedawno powiedział, iż komory gazowe służyły do dezynfekcji, i nazwał Sobór Watykański II "herezją i kloaką".

 

Co teraz zrobi ksiądz Abramowicz?

Ksiądz Abrahamowicz był przełożonym lefebrystów w północno- wschodnich Włoszech. Jako powód jego natychmiastowego wydalenia podano poważne naruszenie dyscypliny.

- Sobór Watykański II był najgorszą herezją, ponieważ oznaczał przyjęcie części prawdy, nadanie jej absolutnego charakteru i zanegowanie reszty. W tym sensie twierdzę, że była to kloaka, i to ogromna - mówił włoski lefebrysta w wywiadzie dla telewizji "Canale Italia".

Słowa Abrahamowicza - który wypowiadał się w dwa dni po tym, gdy Watykan zażądał zdecydowanie od lefebrystów zaakceptowania reform soborowych i publicznej zmiany postawy przez biskupa, który zanegował holokaust - zostały potraktowane przez watykańskich obserwatorów jako "otwarte wyzwanie" ultratradycjonalistów wobec Stolicy Apostolskiej.

Abrahamowicz stał się słynny, odkąd 29 stycznia tego roku powiedział, że nie wie, czy w Auschwitz ofiary umierały od gazu, czy z innych przyczyn.

- Wiem, że (komory gazowe) służyły do dezynfekcji, ale nie wiem, czy także do zabijania, bo tego nie badałem - powiedział Abrahamowicz.

 

MaRo/onet.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej