Pomimo trwającej kilka godzin akcji ratowniczej w kopalni Mysłowice-Wesoła nie udało się uratować dwóch przysypanych górników. Informację tę przekazał prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz.
"Tragedia w kopalni Mysłowice-Wesoła. Na poziomie 665 doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Dwóch górników zginęło, a dwóch zostało rannych" - napisał Wójtowicz na portalu społecznościowym.
"Myślami jesteśmy z rodzinami i bliskimi ofiar. Pragnę oddać hołd górnikom – ich ciężkiej pracy i poświęceniu – a także wyrazić uznanie dla ekip ratowniczych" - dodał prezydent Mysłowic we wpisie na Facebooku.
Do wypadku doszło w pobliżu ściany wydobywczej ok. 665 m pod ziemią. Dwom górnikom pomimo obrażeń udało się wydostać z zagrożonej strefy o własnych siłach. Pozostali dwaj natomiast zostali przysypani skałami stropowymi. Kiedy po kilku godzinach dotarli do nich ratownicy, już niestety nie żyli.
Przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśnia Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach pod nadzorem Wyższego Urzędu Górniczego. Sprawę zbada także prokuratura.
mp/pap/tysol.pl
Komentarze
4 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
P=11 nie masz racji ---Kto pracuje pod ziemia nie jest w Stanie pracowac na powierzchni ===Niebespieczeństwo jest takie Samo jak --Kierowcy gdzie Psychika jest przez --Cały Czas Napieta --- Zawalenia górotworów pod zieia ===Nikt nie przewidzi === jak nikt nie przewidzi na drodzie jołopa co robi tragedie na drodze --co dziennie giną ludzie --
Kosztem zdrowia tych górników zwykle z bardzo biednych krajów bandyci w Izraelu mają broń nuklearna. Aaaa ... to zupełnie inna historia. Oni nie mają krwi na rekach, ale za to górnicy "świecą" się w nocy.
Ja sobie pożeruję na tej tragedii. Pracy w podziemnych zakładach górniczych należą do szczególnie niebezpiecznych. To bardzo ciężka i wyniszczająca zdrowie praca. Można powiedzieć niegodna dla człowieka. Dodatkowo na życie górników czyhają zagrożenia naturalne, zagrożenie metanowe, tąpania, wyrzuty gazów i skał, wybuchy pyłu węglowego, wodnego, substancje promieniotwórcze i siarkowodór. Ktoś kto walczy o kopalnie, tak na prawdę ma krew na rękach.
Bydlę Anonim i na tej tragedii zechce pewnie żerować...