Polska

Tragedia w Wielkopolsce. Z jeziora wyłowiono maleńkie dziecko

Z jeziora w Antoninie niedaleko Ostrowa Wielkopolskiego strażacy wyłowili dziś rano dwuletniego chłopca. Mimo blisko dwugodzinnej reanimacji chłopiec zmarł.

1 min czytania
Fot. Piotr Drabik via: Flickr CC 2.0
Fot. Piotr Drabik via: Flickr CC 2.0

Z jeziora w Antoninie niedaleko Ostrowa Wielkopolskiego strażacy wyłowili dziś rano dwuletniego chłopca. Mimo blisko dwugodzinnej reanimacji chłopiec zmarł.

- „O godzinie 7.14 dyżurny stanowiska kierowania otrzymał zgłoszenie od osoby spacerującej plażą, że na tafli wody w zbiorniku wodnym na terenie Antonina widzi małe dziecko”

- przekazał w rozmowie z TVN24 kpt. Tomasz Chmielecki, oficer prasowy ostrowskiej straży pożarnej.

Na miejsce natychmiast udali się strażacy i wyciągnęli chłopca na brzeg. Nieprzytomne dziecko nie dawało oznak życia. Strażacy rozpoczęli reanimację, którą później kontynuowali lekarze. Chłopca jednak nie udało się uratować.

Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja. Według relacji RMF FM funkcjonariusze dotarli do rodziców dziecka, którzy wypoczywali w ośrodku przy jeziorze Szperek. Najprawdopodobniej chłopiec sam się od nich oddalił. Na miejsce wezwano prokuratora.

kak/TVN24, rmf24.pl, DoRzeczy.pl

Komentarze

2 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Palindrom 15.07.2021, 15:05

Było cicho, więc rodzice byli przekonani, że dzieciak bawi się, jak zwykle, swoim smartfonikiem.

Anonim 15.07.2021, 09:10

Z wodą na prawdę nie ma żartów, a większość osób tonie w ciszy.

Polecane

Czytaj dalej