Wiadomości

Tragiczna zabawa przed szkołą na Tasmanii. Zmarło szóste dziecko

Na australijskiej wyspie Tasmania zmarł 11-letni Chace Harrison. To szósta ofiara tragedii, do jakiej doszło w ub. tygodniu na placu zabaw przed szkołą w Davenport. Wiatr porwał dmuchany zamek, na którym bawiły się dzieci.

1 min czytania
Fot. via: Twitter (@andrewmacfnz)
Fot. via: Twitter (@andrewmacfnz)

Na australijskiej wyspie Tasmania zmarł 11-letni Chace Harrison. To szósta ofiara tragedii, do jakiej doszło w ub. tygodniu na placu zabaw przed szkołą w Davenport. Wiatr porwał dmuchany zamek, na którym bawiły się dzieci.

Do tragedii doszło w piątek. Silny wiatr uniósł nadmuchiwany zamek, w wyniku czego dzieci spadły na ziemię z wysokości około 10 metrów. Czworo z nich zginęło na miejscu, czworo trafiło do szpitali w stanie krytycznym, a jedno w stanie poważnym. Kilkanaście godzin później zmarło piąte dziecko. Wczoraj lekarze przegrali walkę o życie kolejnego z poszkodowanych. Wszystkie dzieci były w wieku od 11 do 12 lat.

Przyczyny tragedii wyjaśnia policja.

kak/bbc.com, tvp.info.pl

Komentarze

1 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Rodzina ze strony ojca jest na Tasmanii. 20.12.2021, 12:55

Był z II Korpusu Andersa i nie wrócił. Jego potomstwo tam robi dobre interesy finansowe i polityczne. Sporo Polaków z II Korpusu wylądowało na Tasmanii.

Polecane

Czytaj dalej