Chłopiec w wieku 2 lat niepodziewanie znalazł się pod kołami ciężkiego sprzętu, którym kierował jego ojciec, wykonujący prace na posesji.
Do tragicznego wypadku doszło w miejscowości Gromnik pod Tarnowem, gdzie 31-letni mężczyzna, ojciec 2-letniego chłopca wykonywał wozidłem prace na posesjo. Chłopiec niespodziewanie znalazł się pod kołami maszyny i został przejechany. Dziecka niestety nie udało się uratować i zmarło w wyniku odniesionych obrażeń.
- Na miejscu szybko pojawili się ratownicy i śmigłowiec LPR. Niestety nie udało się uratować życia dziecka – powiedział asp. sztab. Paweł Klimek, a policja ustaliła, że ojciec nieszczęśliwie zmarłego chłopca był trzeźwy.
Policja bada okoliczności wypadku, a rodzinie otrzymała pomoc psychologa.
mp/tvpinfo.pl
Komentarze
11 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
11 to sowiecki trol
Dziś sobota, czas picia i bzykania, więc i ja sobie bzyknę ... Wypadek spowodował katolik, który tak się zatracił w modlitwie, że rozdziabdział ciężkim sprzętem własne dziecko. I co? Że chamówa? Że brak szacunku? Tak, ale w porównaniu z waszą np. smoleńską chamówą to sofcik.
"Po11", czyli Lechu Keller!..... Nie masz nic mądrego do powiedzenia! Nieszczęście, a ty drwisz! .... WIDAĆ, ŻE CHCESZ SIĘ DOWARTOŚCIOWAĆ! ... Ale niestety! Nas nie sprowadzisz do swojego poziomu .....niemoralności!...
Takie nieszczęście, a ty drwisz sobie z tego!... Ale przecież tobie raczej do śmiechu!? ... Nic takiego się nie stało? Używasz sobie we wpisach! Ty lubiłeś krzywdzić dzieci, prawda??? Swoich nie miałeś, ani żony też! To zajęcie wolałeś niż rodzinę...! Widać, że masz potężny problem ...sam z sobą....!
Nie, nie chcial, ale dopuscił...
Na szczęście Mariusz-dziennikarz cały czas w świetnej w formie.
"Nic tak się nie pieni jak mydło zrobione na czysto żydowskim tłuszczu! Mydło jest świetne do mycia doopy! Ale tylko doopy, szczególnie dziury w doopie po srraniu!"
Używajcie KONDOMÓW i przestańcie mnożyć cierpienie!
pisze CYT.: "Gaz, pała i kula. Tylko to rozumie przeciętny Polak.....JUŻ LEPIEJ ŻEBY JAREK ZDECHŁ"
miłosierny bóg tak chciał...
To zupełnie jak ta brzoza, która wyrosła na trasie tupolewa, kierowanego przez Ojca narodu. No cóż, historia lubi się powtarzać ... i to w ten sam dzień, ten sam dzień. Przypadek???