Wiadomości

Trzech chrześcijan straciło życie w Korei Północnej. Za współudział w nabożeństwie

Północnokoreańskie władze skazały na śmierć trzech chrześcijan, a dwudziestu wysłały do obozu pracy, za udział w podziemnym nabożeństwie.

1 min czytania
Trzech chrześcijan straciło życie w Korei Północnej. Za współudział w nabożeństwie
Trzech chrześcijan straciło życie w Korei Północnej. Za współudział w nabożeństwie

Północnokoreańskie władze skazały na śmierć trzech chrześcijan, a dwudziestu wysłały do obozu pracy, za udział w podziemnym nabożeństwie.

Wszystko wydarzyło się w maju 2010 roku, ale dopiero teraz wyszło na światło dzienne, dzięki informacjom opublikowanym w internecie. Policja odkryła, że w miejscowości Kuwal-dong 23 chrześcijan modliło się wspólnie. Zostali aresztowani i w błyskawicznym procesie skazani. Szybko wykonano karę śmierci na trzech liderach grupy, resztę wysłano do obozu pracy nr 15 w Yodok.

Oficjalnie jedynym kultem dopuszczonym w Korei Północnej jest oddawanie czci „wiecznemu prezydentowi”, Kim Ir Senowi i jego synowi, Kim Dzong Ilowi. W stolicy kraju – Phoenianie – funkcjonują dwa kościoły katolickie i jeden zbór protestancki, a także cztery świątynie buddyjskie. Skazani na śmierć dowiedzieli się o chrześcijaństwie i nawrócili się podczas pracy w Chinach, gdzie mieli styczność z tamtejszym Kościołem podziemnym.

Szacuje się, że od 1953 roku w Korei Północnej zamordowano z przyczyn religijnych 200 tysięcy katolików.

sks/Speroforum.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej