Wiadomości

Trzy miesiące po katastrofie: Zbiórka na placu Piłsudskiego

Ruch 10 kwietnia zaprasza na happening z jasnym przesłaniem: Niech rząd powoła międzynarodową komisją techniczną, która zbada okoliczności smoleńskiej katastrofy. Członkowie ruchu będą się również domagać m.in. wydania Polsce wraku samolotu i pomocy dla rodzin ofiar.

1 min czytania
Trzy miesiące po katastrofie: Zbiórka na placu Piłsudskiego
Trzy miesiące po katastrofie: Zbiórka na placu Piłsudskiego

Ruch 10 kwietnia zaprasza na happening z jasnym przesłaniem: Niech rząd powoła międzynarodową komisją techniczną, która zbada okoliczności smoleńskiej katastrofy. Członkowie ruchu będą się również domagać m.in. wydania Polsce wraku samolotu i pomocy dla rodzin ofiar.

Sygnalizacja przed pasem  startowym lotniska Siewiernyj. Lipiec 2010.

 

Początek happeningu w sobotę o godzinie 16.45. Na placu Piłsudskiego zostanie obrysowany kredą samolot Tu-154. W obrysie stanie 96 osób. – Chcemy pokazać, jak wyglądała grupa pasażerów tamtego lotu – tłumaczy organizator akcji Marcin Roszkowski.

Głównym celem tej akcji  jest apel, który ruch 10 kwietnia kieruje do rządu od momentu katastrofy:  „Powołanie międzynarodowej komisji technicznej, żeby zbadała okoliczności polskiej tragedii narodowej”. – Zwrócimy się też do władz o sprowadzenie do Polski wraku samolotu i czarnych skrzynek oraz o otoczenie opieką rodzin ofiar – tłumaczy Roszkowski.

Właśnie w rodziny ofiar najbardziej uderza nieudolność w badaniu tego, co się stało trzy miesiące temu w smoleńskim lesie. Członkowie rodzin skarżyli się kilkakrotnie, że są odcięci od informacji. – Chodzi przede wszystkim o wsparcie prawne i ułatwienia w dostępie do dokumentów związanych ze śledztwem w sprawie katastrofy -  mówi publicystka Joanna Potocka, zaangażowana w Ruch 10 kwietnia.

maj

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej