Rządowy Tupolew 154 M otrzymał pozwolenie na realizację lotów z najważniejszymi osobami w Polsce. Oznacza to, że jest również gotowy do przeprowadzenia na nim eksperymentów, które blokują prace komisji kierowanej przez Jerzego Millera.
Tu-154 M o numerze bocznym 102 przeszedł wszystkie testy związane z dopuszczeniem do lotów. Oznacza to, że po awarii jednego z wyświetlaczy, maszyna jest gotowa do eksploatacji. Samolot znowu uzyskał tzw. status HEAD, czyli uprawnienia do przewożenia prezydenta, premiera i innych ważnych osób w państwie.
Według Dowództwa Sił Powietrznych samolot jest już gotowy do eksperymentów śledczych, które muszą przeprowadzić prokuratura i komisja min. Jerzego Millera, aby zakończyć prace nad raportem dotyczącym przyczyn katastrofy smoleńskiej.
Usterka Tupolewa, który bardzo niedawno wrócił z remontu w Rosji, blokowała dotychczas prace polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej. Zespół kierowany przez szefa MSWiA Jerzego Millera musiał zawiesić prace i czekał na przygotowanie samolotu do eksperymentu. Usterka rządowej maszyny opóźniła wydanie raportu z polskiego śledztwa o kilka miesięcy.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.