Nie organizatorzy i nie miasto Warszawa, ale sam rząd ma zająć się ochroną koncertu Madonny – to nowy pomysł lewicy. Poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Jerzy Wenderlich boi się, że katolicy będą agresywni wobec uczestników koncertu piosenkarki w Warszawie.
- Chcemy, żeby premier nie dopuścił do jakiejś hucpy podczas koncertu – stwierdził poseł SLD, Jerzy Wenderlich. - Bo można się spodziewać wszystkiego co najgorsze. Może dojść do rozróby fanatyków, którzy wejdą w konfrontację z dziesiątkami tysięcy ludzi – dodał polityk.
Madonna wystąpi w Polsce 15 sierpnia, w Święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Choć, jak twierdzą organizatorzy, termin został dobrany przypadkowo, Marian Brudzyński i jego Komitet Obrony Wiary i Tradycji Narodowych "Pro Polonia" wzywają do bojkotu i oprotestowania imprezy.
- Madonna będzie mogła w Polsce występować, jeśli śpiewać będzie jedynie pieśni religijne, recytować będzie katechizm, a jej sceniczną kreację zaprojektuje Tadeusz Rydzyk – ironizuje Wenderlich.
sks/Dz



Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.