- Polska nie zamierza uczestniczyć w militarnym aspekcie działań w Libii - powiedział Donald Tusk podczas obrad Rady Krajowej PO, które odbywają się w Warszawie. Jednocześnie premier stwierdził, że jesteśmy gotowi wziąć udział w akcjach humanitarnych w tym kraju.
- Polaków i Polski nikt nie musi uczyć solidarności. Zadeklarowaliśmy już wiele tygodni temu gotowość do współpracy z każdym, kto chce nieść humanitarną pomoc uchodźcom lub zagrożonej ludności cywilnej. Wiem, że w Libii takie zdarzenia mają miejsce. Tak jak w ostatnich dniach staramy się nieść pomoc i także słowa solidarności narodowi japońskiemu, rodzinom wszystkich ofiar tragicznego trzęsienia ziemi. Te dwa dramatyczne zdarzenia pokazują nam dzisiaj, że nie jesteśmy sami na świecie ze złymi i dobrymi tego skutkami - powiedział Tusk.
Prezes Rady Ministrów zakomunikował, że pojedzie na szczyt Unia Europejska-Unia Afrykańska-Liga Arabska, który odbędzie się w sobotę w Paryżu i właśnie tam poinformuje, że Polska nie weźmie udziału w operacji militarnej w Libii.
Tusk zapewnił, że nasz kraj jest zawsze gotowy "do świadczenia solidarności także tej, którą wyznacza Pakt Północnoatlantycki, wtedy kiedy zagrożony będzie jakikolwiek nasz sojusznik, jakiekolwiek państwo natowskie".
W sobotnim nadzwyczajnym szczycie Paryżu wezmą udział szefowie państw i rządów m.in. Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii czy Włoch oraz reprezentanci Ligi Państw Arabskich. Spotkanie odbędzie się po uchwaleniu przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji 1973, która będzie zezwalać na użycie siły w celu obrony cywili przed atakami żołnierzy Muammara Kadafiego.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.