- Wczoraj na moje ręce rezygnację złożył minister Bogdan Klich. Dzisiaj przyjmuje tę rezygnację. Czekaliśmy obaj na efekty pracy komisji Jerzego Millera - powiedział premier Donald Tusk na konferencji po publikacji raportu komisji Jerzego Millera, która badała przyczyny katastrofy smoleńskiej.

- Rezygnacja ministra MON wcześniej byłaby nieuzasadniona i byłaby błędem. Nie muszę dokładnie tłumaczyć dlaczego decyzje wyprzedzające efekty pracy polskiej komisji nie byłyby decyzjami właściwymi. Bardzo wysoko oceniam jego pracę przez ostatnie cztery lata i te ważne sprawy jakich się podjął i jak je wykonał. Chcę też powiedzieć, że rozumiem motywacje ministra Klicha. Powiedział, że w tej sytuacji nie chce stanowić obciążenia i jego zadaniem jest pomagać, a nie być obciążeniem w tego typu sytuacjach. Przyjmuję jego decyzję. Jestem przekonany, że potwierdziło się to, że jest bardzo honorowym człowiekiem - powiedział Donald Tusk.
- Na jego miejsce na szefa MON zaproponuję sekretarza stanu MSWiA Tomasza Siemoniaka. Będę oczekiwał od nowego ministra obrony narodowej rozpoczęcie procesu wdrażania zmian w kwestii bezpieczeństwa lotów - zapowiedział Tusk. JW/Onet.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.