Wiadomości

Tuskowi bliżej do Rosji niż do NATO, więc Polska nie będzie miała Patriotów

Koszty decyzji premiera Donalda Tuska i (wówczas jeszcze pełniącego obowiązki) prezydenta Bronisława Komorowskiego, by za wszelką cenę, na trupach ze Smoleńska, i za cenę prawdy budować „pojednanie z Rosjanami” są dramatyczne. I to także w wymiarze czysto politycznym. Okazuje się bowiem, że w efekcie straciliśmy wiarygodność w NATO i Patrioty.

2 min czytania
Tuskowi bliżej do Rosji niż do NATO, więc Polska nie będzie miała Patriotów
Tuskowi bliżej do Rosji niż do NATO, więc Polska nie będzie miała Patriotów

Koszty decyzji premiera Donalda Tuska i (wówczas jeszcze pełniącego obowiązki) prezydenta Bronisława Komorowskiego, by za wszelką cenę, na trupach ze Smoleńska, i za cenę prawdy budować „pojednanie z Rosjanami” są dramatyczne. I to także w wymiarze czysto politycznym. Okazuje się bowiem, że w efekcie straciliśmy wiarygodność w NATO i Patrioty.

Przez to, że Polska nie zwróciła się do NATO z prośbą o pomoc w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej, USA podjęły decyzję, że wbrew wcześniejszym ustaleniom nie przekażą nam uzbrojonych baterii rakiet Patriot – uważa były dowódca GROM, a obecnie członek Zespołu Ekspertów Niezależnych gen. Sławomir Petelicki, z którym rozmawiał tygodnik „Wprost”.- NATO powiedziałoby nam o wiele więcej na temat przyczyn katastrofy niż możemy się dowiedzieć od Rosjan. Rosjanie nie są zainteresowani by pokazać całą sytuację - np. to co działo się w baraku na lotnisku smoleńskim, którego nie można nazwać wieżą kontroli lotów - uważa wojskowy. - Ale Tusk najwyraźniej też nie jest tym zainteresowany. A przecież zwrócenie się do NATO tuż po katastrofie było obowiązkiem premiera! Przecież wtedy nie wiedzieliśmy co się stało. To mógł być np. zamach czeczeńskiego terrorysty. Na teren obok lotniska z ręczną wyrzutnią rakiet mógł wejść każdy - dodał.

Generał twierdzi, że po katastrofie smoleńskiej tylko minister obrony Bogdan Klich „pamiętał, że Polska jest od 12 lat członkiem Sojuszu i zaproponował, by poprosić NATO o pomoc”. - Ale premier tego nie chciał, ponieważ gdyby śledztwo toczyło się pod auspicjami NATO raport końcowy byłby miażdżący dla rządu i MON-u. Pojawiłoby się pytanie, dlaczego Tusk wcześniej nie zdymisjonował Bogdana Klicha. Najgorsze w tym wszystkim jest postawienie Polaków w sytuacji bezbronnego petenta. A przecież wchodziliśmy do NATO po to, żeby nas broniło – oburza się generał.

Skutkiem tego zaniednania ma być, zdaniem Petelickiego, także to, że straciliśmy wiarygodność i Patrioty. - W tym momencie straciliśmy w NATO całą wiarygodność. Efekt? Tuż po katastrofie USA podjęły decyzję o tym, że, wbrew wcześniejszym ustaleniom, nie przekażą nam uzbrojonych zestawów rakietowych Patriot – powiedział gen. Petelicki.

TPT/Wprost.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej