Zagrożenia

Twarde dane. Koronawirus sprawia, że ludzie więcej się modlą

„W marcu 2020 r. internetowe wyszukiwanie tematu modlitwa gwałtownie wzrosło do najwyższego poziomu w ciągu ostatnich 5 lat, dla których dane porównawcze są dostępne w wyszukiwarce Google, przewyższając wszystkie inne wydarzenia, które poza tym zwiększają zapotrzebowanie na modlitwę, takie jak Boże Narodzenie, Wielkanoc i Ramadan” – twierdzi prof. Jeanet Sinding Bentzen z Wydziału Ekonomii Uniwersytetu Kopenhagi w Danii. Według Bentzen ten wzrost jest skorelowany z postępem epidemii koronawirusa.

2 min czytania
Twarde dane. Koronawirus sprawia, że ludzie więcej się modlą
Twarde dane. Koronawirus sprawia, że ludzie więcej się modlą

„W marcu 2020 r. internetowe wyszukiwanie tematu modlitwa gwałtownie wzrosło do najwyższego poziomu w ciągu ostatnich 5 lat, dla których dane porównawcze są dostępne w wyszukiwarce Google, przewyższając wszystkie inne wydarzenia, które poza tym zwiększają zapotrzebowanie na modlitwę, takie jak Boże Narodzenie, Wielkanoc i Ramadan” – twierdzi prof. Jeanet Sinding Bentzen z Wydziału Ekonomii Uniwersytetu Kopenhagi w Danii. Według Bentzen ten wzrost jest skorelowany z postępem epidemii koronawirusa.

 

Z badań duńskiej profesor wynika, że to zwiększone zapotrzebowanie na modlitwę jest globalne i „pojawia się na wszystkich kontynentach oraz w przypadku chrześcijan i muzułmanów. Nawet w Danii, jednym z najmniej religijnych krajów świata, widać systematyczny wzrost w internetowych wyszukiwaniach modlitwy”. Wzrost dotyczy także słów związanych z modlitwą, takich jak np. „Bóg”. Wyszukiwanie samego słowa „modlitwa podwoiło się na każde 80 000 nowych przypadków koronawirusa w 75 krajach, począwszy od połowy marca”.

Prof. Bentzen twierdzi też, że wyniki jej badań mogą być zaniżone, gdyż nie uwzględniają ludzi starszych, którzy rzadziej korzystają z Internetu. A zatem w „świecie rzeczywistym” zapotrzebowanie na modlitwę może być większe.

Wprawdzie potrzeba modlitwy rośnie w czasach kryzysu, ale według duńskiej badaczki obecne zjawisko jest wyjątkowe i przekracza wszystko to, co było znane nam od lat. Najsilniejszy skok w wyszukiwaniach zanotowano w krajach chrześcijańskich w Europie, Ameryce Północnej i Australii. Być może zjawisko to związane jest z faktem, że w krajach muzułmańskich w chwili badania epidemia jeszcze nie ogarnęła całych obszarów.

Także niedawne badania opinii publicznej w Stanach Zjednoczonych wykazały wzrost praktyk modlitewnych wśród Amerykanów mimo zamknięcia kościołów. Aż 55 proc. ankietowanych odpowiedziało, że modli się codziennie o zakończenie epidemii. Co ciekawe spośród tej grupy codziennie modlących się 15 proc. ankietowanych twierdzi, że wcześniej rzadko się modlili, a obecnie robią to w związku z koronawirusem.

jjf/LifeSiteNews.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej