Wiadomości

"Uczestnicy Światowych Dni Młodzieży nie idą za Papieżem, ale za Chrystusem"

„Nie wolno nam nigdy zapominać, że Światowe Dni Młodzieży nie są jakimiś fajerwerkami, chwilami entuzjazmu będącymi celem samym w sobie – zwrócił uwagę Franciszek. – To etapy długiej drogi rozpoczętej w 1985 r. z inicjatywy Papieża Jana Pawła II. On to przekazał młodym krzyż, mówiąc: Idźcie, a ja pójdę z wami! I tak się stało, a to pielgrzymowanie młodych trwało dalej z Papieżem Benedyktem i dzięki Bogu również ja mogłem przeżyć ten cudowny etap w Brazylii. Pamiętajmy zawsze: młodzi nie idą za Papieżem, oni idą za Jezusem Chrystusem, niosąc Jego Krzyż. A Papież ich prowadzi i towarzyszy im na tej drodze wiary i nadziei”. Franciszek jeszcze raz podziękował uczestnikom spotkania w Rio oraz jego gospodarzom i organizatorom, w tym wolontariuszom. Szczególne słowo wdzięczności skierował do Brazylijczyków za ich otwarte serca i gościnność. Poprosił też wiernych o modlitwę, by doświadczenie tego spotkania przełożyło się u jego uczestników na postawy życia codziennego, w tym na odpowiedź na Bo

3 min czytania
Papiez Franciszek (fot Edgar Jimenez Wikipedia)
Papiez Franciszek (fot Edgar Jimenez Wikipedia)

„Nie wolno nam nigdy zapominać, że Światowe Dni Młodzieży nie są jakimiś fajerwerkami, chwilami entuzjazmu będącymi celem samym w sobie – zwrócił uwagę Franciszek. – To etapy długiej drogi rozpoczętej w 1985 r. z inicjatywy Papieża Jana Pawła II. On to przekazał młodym krzyż, mówiąc: Idźcie, a ja pójdę z wami! I tak się stało, a to pielgrzymowanie młodych trwało dalej z Papieżem Benedyktem i dzięki Bogu również ja mogłem przeżyć ten cudowny etap w Brazylii. Pamiętajmy zawsze: młodzi nie idą za Papieżem, oni idą za Jezusem Chrystusem, niosąc Jego Krzyż. A Papież ich prowadzi i towarzyszy im na tej drodze wiary i nadziei”.

Franciszek jeszcze raz podziękował uczestnikom spotkania w Rio oraz jego gospodarzom i organizatorom, w tym wolontariuszom. Szczególne słowo wdzięczności skierował do Brazylijczyków za ich otwarte serca i gościnność. Poprosił też wiernych o modlitwę, by doświadczenie tego spotkania przełożyło się u jego uczestników na postawy życia codziennego, w tym na odpowiedź na Boże powołanie.

„Dzisiaj w liturgii rozbrzmiewają prowokacyjne słowa Koheleta: «Marność nad marnościami... Wszystko marność» – kontynuował Papież. – Młodzi są szczególnie wrażliwi na pustkę znaczenia i wartości, która często ich otacza. I niestety płacą tego skutki. Tymczasem spotkanie z Jezusem żywym, w Jego wielkiej rodzinie, którą jest Kościół, napełnia serce radością, bo napływa tam prawdziwe życie, głębokie dobro, które nie przemija i nie marnieje. Widzieliśmy to na twarzach młodzieży w Rio. Ale to doświadczenie musi zmierzyć się z codzienną marnością, tą trucizną pustki, która wnika w nasze społeczności oparte na zysku i posiadaniu, i łudzi młodych konsumpcjonizmem. Ewangelia dzisiejszej niedzieli przywołuje właśnie bezsens opierania własnego szczęścia na posiadaniu. Zamożny człowiek mówi do siebie: Masz wielkie zasoby dóbr...; odpoczywaj, jedz, pij i używaj». Lecz Bóg rzekł do niego: «Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?» (por. Łk 12,19-20). Drodzy bracia i siostry, prawdziwym bogactwem jest miłość Boża dzielona z bliźnimi, ta miłość, która pochodzi od Boga i sprawia, że dzielimy się nią między sobą i pomagamy sobie nawzajem. Kto tego doświadczył, nie boi się śmierci i otrzymuje pokój serca. Zawierzmy tę intencję, by przyjmować Bożą miłość i dzielić się nią z braćmi, wstawiennictwu Maryi Panny”.

Po odmówieniu modlitwy Anioł Pański Papież pozdrowił grupy młodzieży, które mimo upału licznie przybyły na Plac św. Piotra. „Zupełnie jak w Rio de Janeiro” – zażartował Franciszek. Zapewnił o modlitwie wszystkich proboszczów i kapłanów z okazji liturgicznego wspomnienia ich patrona, św. Jana Marii Vianney’a. Następnie odmówił Zdrowaś Mario w związku z przypadającą jutro rocznicą poświęcenia rzymskiej Bazyliki Matki Bożej Większej. Przypomniał ponadto o zbliżającym się Święcie Przemienienia Pańskiego, wyrażając wdzięczność za życie i dzieło Pawła VI, który zmarł dokładnie 35 lat temu, 6 sierpnia.

sm/Radio Watykańskie

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej