Wiadomości

Ukraińskie służby udaremniły atak na polską ambasadę w Kijowie

Rosysjki terrorysta/agent FSB to 59-letni mężczyzna o pseudonimie "Profesor". Został zwerbowany przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa w 2005 roku. Był on - tak zwanym - "śpiącym agentem", który działa od zadania do zadania. Jednym z ostatnich miało być przecięcie kabli dostarczających prąd do Centralnej Komisji Wyborczej, co mu się nie udało.

1 min czytania
Polska ambasada w Kijowie (fot. Wikimedia Commons)
Polska ambasada w Kijowie (fot. Wikimedia Commons)

Rosysjki terrorysta/agent FSB to 59-letni mężczyzna o pseudonimie "Profesor".  Został zwerbowany przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa w 2005 roku. Był on - tak zwanym - "śpiącym agentem", który działa od zadania do zadania. Jednym z ostatnich miało być przecięcie kabli dostarczających prąd do Centralnej Komisji Wyborczej, co mu się nie udało.

Kolejnym zadaniem dla "Profesora" zleconym przez barbarzyńcę Putina miał być atak za pomocą rakiet świetlnych i fajerwerków na polską ambasadę w Kijowie. Za ten atak miał dostać 3 tyś. euro. Co ważne: osoby atakujący polską ambasadę mieli mieć symbolikę radykalnej organizacji Prawy Sektor, która była bardzo aktywna na Majdanie. Do zamachu miałoby dojść 28 czerwca. Dobra praca ukraińskich służb specjalnych udaremniły jednak atak.

mod/IAR

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej