Plac Piłsudskiego w Warszawie – to tu w sobotę odbędą się uroczystości żałobne w intencji wszystkich ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. W razie złej pogody ceremonia może zostać przeniesiona do archikatedry św. Jana. Prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką mają zostać pochowanie dzień później.
O szczegółach uroczystości poinformował w poniedziałek marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Podkreślił, że data zależała od postępu prac polskich i rosyjskich ekspertów w identyfikowaniu zwłok. - Taka była wstępna deklaracja strony rosyjskiej, że do czwartku ta identyfikacja zostanie zakończona. I tu Rosjanie dokładają wszelkich starań, żeby to zostało szybko przeprowadzone. Oczywiście wiedzą, że rodziny czekają na to ostateczne wskazanie – powiedział polityk PO.
Do poniedziałkowego wieczora udało się rozpoznać 40 ciał.
Pogrzeb pary prezydenckiej zależy od członków rodziny. A prace nad przygotowaniem uroczystości spoczywają w dużej mierze na Kancelarii Prezydenta. - Pogrzeb odbędzie się w niedzielę – poinformował w "Sygnałach Dnia" zastępca szefa kancelarii, Jacek Sasin. - Rodzina Kaczyńskich zdecydowała już, gdzie spoczną ciała pary prezydenckiej, ale na razie ta informacja nie będzie podana do wiadomości publicznej – dodał.
Wiadomo też, że z ramienia resortu spraw zagranicznych za organizację uroczystości pogrzebowych po katastrofie lotniczej odpowiedzialny będzie ambasador RP w Paryżu, Tomasz Orłowski. Był on poprzednikiem szefa protokołu dyplomatycznego Mariusza Kazany, który również zginął pod Smoleńskiem.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.