Jak podaje Bloomberg, 40 -letni najstarsi millenialsi z USA są zaledwie w 80 proc. tak zamożni, jak ich rodzice w tym wieku. Statystyka obejmuje majątek, długi i inwestycje.
Millenialsi, zwani inaczej Pokoleniem Y, to osoby urodzone w latach 1980-2000. Są oni znacznie mniej zamożni niż ich rodzice.
Bloomberg prześwietlił majątki najstarszych przedstawicieli tego pokolenia i porównał ich sytuację do Boomersów (urodzeni w latach 1946-1964), gdy ci mieli po 40 lat.
Według Bloomberga mniej millenialsów posiada domy niż ich rodzice w tym samym wieku. Millenialsi z USA mają za to więcej długów - zwłaszcza tych związanych ze studami i uniwersytetami.
Eksperci szacują, że może to być ostatnia okazja dla całego pokolenia, by zgromadzić majątek przed przejściem na emeryturę.
Bloomberg podkreśla także cechy stylu życia amerykańskich millenialsów. Korzystają oni w dużej mierze z kart kredytowych i mają tendencję do nadmiernych wydatków. Pandemia zmusiła ich jednak do oszczędności i bardziej uważnego kalkulowania wydatków.
Mają duże problemy z oszczędzeniem na zaliczkę na dom. Przyczynę tego stanu rzeczy stanowią długi studenckie - w USA edukacja wyższa jest płatna, co nierzadko wiąże się z ogromnymi kosztami i koniecznością brania specjalnych kredytów.
jkg/forsal
Komentarze
4 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
" mają tendencję do nadmiernych wydatków" - a tu jeszcze musi dojść informacja na co oni te pieniądze wydają. Pojmowanie źródła życia - w tym obecnym świecie - powinno nie być wypierane przez przyklejanie się kolejnych pasożytów rozrywkowo uzależniających. a niestety tak jest. Uprawa, dach nad głową, odzież (przemyślana i wygodna, a nie "modna" i za 1000) i woda - to jest zarazem podstawa oraz baza bezpieczeństwa przed wchodzeniem w głupoty.
Zadziwiające, że ludzie dorastający z znacznie gorszym okresie ekonomicznym radzą sobie gorzej od wyrastających w okresie lepszym.
Niekompletne te dane. Współczesna ekonomia, to strumienie (zyski) a nie zasoby (majątek). Kiedyś banki kupowały parcele i murowały na nich swoje kolejne oddziały a obecnie wynajmują lokale od dumnych właścicieli nieruchomości, z których wielu klepie biedę.
To pokolenie, które "czyta" jedynie memy. Przeczytanie tekstu dłuższego niż kilka zdań, to wielkie wyzwanie. A zrozumienie treści jest praktycznie niemożliwe.