Wiadomości

Usłyszymy Tuska przed komisją ds. Amber Gold. Czy podtrzyma słowa, że bierze na siebie wszelką odpowiedzialność?

Jest prawie pewne, że Donald Tusk stanie przed komisją badającą aferę Amber Gold. Czy podtrzyma swoje słowa i potwierdzi, że bierze na siebie wszelką odpowiedzialność w czasie, gdy był premierem rządu?

2 min czytania
żr. youtube.com
żr. youtube.com

Jest prawie pewne, że Donald Tusk stanie przed komisją badającą aferę Amber Gold. Czy podtrzyma swoje słowa i potwierdzi, że bierze na siebie wszelką odpowiedzialność w czasie, gdy był premierem rządu?

W sprawie pojawienia się D. Tuska przed Komisją wypowiadała się Małgorzata Wassermann, w programie „Minęła dwudziesta''. Szefowa komisji ds. badania afery Amber Gold stwierdziła:

''To jest raczej przesądzone, oczywiste. Jest tylko pytanie kiedy. Myślę, że na samym końcu prac komisji''

Stwierdziła też, że słowa Tuska o tym, że był wtedy premierem i za wszystko ponosi odpowiedzialność, nie są czymś wyjątkowym, bo tak samo mówił w przypadku katastrofy smoleńskiej.

''Podobnie mówił w przypadku Smoleńska, że bierze za wszystko odpowiedzialność i teraz rzeczywiście będziemy pytać go o odpowiedzialność i konsekwencje w jednej i drugiej sprawie''

- stwierdziła Małgorzata Wassermann. Jej zdaniem Donald Tusk może wyjaśnić działanie podległych mu służb - policji czy też ABW.

''Pytanie, czy działały i przekazywały informacje, ukrywały je, czy też tych informacji nie było''

- podsumowała szefowa Komisji.

W rozmowie poruszany był też wątek związany z posłem Krzysztofem Brejzą, który formułuje wciąż zarzuty pod adresem PiS i zarzuca  „ukrywanie kluczowych dokumentów przed komisją śledczą”. Prokurator, który zdaniem Brejzy nie został wciąż przesłuchany, będzie odpowiadał przez Komisją 30 listopada.

Małgorzata Wassermann skwitowała działania posła Brejzy następująco:

''Ja wszystkich członków komisji traktuję jednakowo. Traktowałam ich w taki sposób, że omawiałam z nimi to co chcieli, bardzo często kontaktowała m się z nimi telefonicznie, uprzedzałam o pewnych rzeczach. Poseł Brejza tego nie docenia, jest nastawiony, by złapać mnie albo członków komisji na czymś, czego nie zrobiliśmy. Poseł Brejza kłamie''

i dodała:

'' Te wszystkie opowieści, jak walczy o tego kluczowego świadka, są nieprawdą''

Stwierdziła również, że posłowi Brejzie zależy bardziej na rozbijaniu prac Komisji i wprowadzaniu chaosu, niż na sprawnym prowadzeniu dochodzenia.

LDD/TVP Info/fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej