Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, w minioną niedzilę utonęło w Polsce dziewięć osób. To najwięcej od początku wakacji, czyli od 20 czerwca.
Jak informuje policja, od początku czerwca utonęło już w naszym kraju aż 89 osób.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przekazało w niedzielę, że do utonięć doszło na terenie województw: lubuskiego (w miejscowościach Sława oraz Rozłogi); mazowieckiego (m. Zielonka oraz Nieporęt); dolnośląskiego (m. Kawice); podlaskiego (m. Siemiatycze oraz Kumiała); wielkopolskiego (m. Cichowo); warmińsko-mazurskiego (m. Pasłęk).
Komunikaty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa zawierają apele o szczególną ostrożność nad wodą.
- Pływać należy tylko w wyznaczonych miejscach i nie pod wpływem alkoholu bądź środków odurzających. Trzeba też stosować się do poleceń ratownika na kąpielisku – czytamy.
Zaleca się także, aby niewskakiwać do wody w nieznanych miejscach. Bardzo niebezpieczne jest także wbieganie do wodyrozgrzanym bądź po posiłku. Wskazana jest także ostrożność przy pływaniu na materacu, aby nie oddalać się daleko od brzegu.
Wczoraj utonęło 9 osób❗
— Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (@RCB_RP) July 12, 2021
Pamiętaj:
➡ pływaj tylko w wyznaczonych miejscach,
➡ nigdy nie wchodź do wody po alkoholu,
➡ stosuj się do poleceń ratownika.#woda #bezpieczeństwo #wakacje pic.twitter.com/Y6b9FVZ9RD
mp/twitter/rządowe centrum bezpieczeństwa
Komentarze
7 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Wincy religii w szkołach, żeby dzieci miały się kiedy modlić o bezpieczna kąpiel!
Objawiał się jakiemuś pastuszkowi 😁😁😁
A gdzie było to bydle, stary pedophil bóg?
Niestety są pewne osobowości które nie przyjmują rzeczowych argumentów. Potem tacy osobnicy chodzą w paradach gejowskich i zajmują kolejko do proktologa albo skaczą na główkę do basenu bez wody lub do stawu o głębokości 50 centymetrów z czego połowę zajmuje muł i złom. Sam kiedyś byłem obecny jak ze stawu wyławiano topielców którzy się zaplątali w jakieś druty porzucone przez oszczędnego jak się okazało mordercę.
Lasy, koperty, silownie i baseny to jest bomba epidemiologiczna dlatego mniej ludzi w ostatnim czasie uczylo sie plywac. Nie wiem czy w Polsce jest to widocznie, ale za granicami to zauwazono, podobnie jak wszedzie otylosc. Jak mowil Szumowski, to nie czas na poprawe sylwetki. Do wody nie trzeba bylo wchodzic i sie nie opychac. Polacy niczego sie nie nauczyli. Miska ryzu na jesien nauczy ich rozumu.
Mniej nauki pływania (już zlikwidowana), a więcej religii!!!! Prawo PiSdzielce, katabasy juz liczą kasę z pogrzebów.🤑🤑🤑
Religia do kosciola - w szkolach podstawowych OBOWIAZKOWA NAUKA PLYWANIA I PIERWSZEJ POMOCY. Modlitwa tonacego i samego siebie sie nie uratuje