Wiara

Uzdrowienia w Lourdes i ateiści

Znany badacz cudownych uzdrowień w Lourdes, prof. medycyny Auguste Vallet twierdzi, że "medycyna nie zna takiej choroby, z której w Lourdes nie dokonałoby się w niewytłumaczalny dla nauki sposób, dobrze udokumentowane cudowne uzdrowienie".

5 min czytania
Uzdrowienia w Lourdes i ateiści
Uzdrowienia w Lourdes i ateiści

Znany badacz cudownych uzdrowień w Lourdes, prof. medycyny Auguste Vallet twierdzi, że "medycyna nie zna takiej choroby, z której w Lourdes nie dokonałoby się w niewytłumaczalny dla nauki sposób, dobrze udokumentowane cudowne uzdrowienie".

Dla wielu ludzi Lourdes i inne sanktuaria pozostają bardzo czytelnym znakiem Bożego działania. W ten sposób kochający Bóg apeluje do ludzkich serc z prośbą o nawrócenie, o otwarcie się na tajemnicę Jego Miłości. Niestety są jednak ludzie, których cuda te nie przekonują, ponieważ ich zdaniem nie są tak spektakularne i oczywiste, aby swoją oczywistością niejako zmusiły wszystkich do ich przyjęcia. Wszyscy sceptycy i różnej maści agnostycy i ateiści stawiają zarzut zawarty w pytaniu: dlaczego w Lourdes nikomu nie odrosła amputowana ręka czy noga? Według nich tylko wtedy daliby się przekonać. Tak argumentował swój brak wiary między innymi słynny pisarz Emil Zola, który chociaż był naocznym świadkiem cudownego uzdrowienia dwóch umierających kobiet to jednak nie uwierzył. Co więcej, napisał paszkwil zaprzeczający oczywistym faktom.

Trzeba tutaj jednak odnotować bardzo dobrze udokumentowany historyczny fakt, oficjalnie przez władze Kościelne uznanego cudu odzyskania amputowanej nogi po trzech latach od jej odcięcia. Ten niezwykły fakt miał miejsce 27.04.1641 r. w Saragossie w Sanktuarium Matki Bożej "Virgen del Pilar". Trzeba tutaj mocno podkreślić, że jest to jeden z nielicznych historycznych faktów, które zostały bardzo precyzyjnie udokumentowane i co do jego autentyczności nie może być wątpliwości. Znany jest historykom jako "el milagro de Calanda". Bardzo rygorystyczne badania historyczne stwierdzają, że młodzieniec Miguel-Juan Pellicer z miejscowości Calanda miał amputowaną poniżej kolana prawą nogę, która została pogrzebana na cmentarzu szpitala w Saragossie. Trzy lata po amputacji, po gorącej modlitwie do Matki Bożej, w nocy, w sposób niewytłumaczalny odcięta noga została na nowo połączona z kikutem. Ten niezwykły cud odbił się głośnym echem w całej chrześcijańskiej Europie XVII w., ale i w XVIII prowokował nieudane próby jego kwestionowania ze strony racjonalistów Oświecenia.

Wracając do cudownych uzdrowień w Lourdes, warto tutaj przypomnieć jedno z nich, najbardziej szokujące lekarzy i obserwatorów. 16.02.1867r. Piotr de Rudder pracował jako robotnik u hrabiego du Bus de Ghisignies w Jabbecke (Belgia). Właśnie tego dnia upadło na jego lewą nogę ścinane drzewo i potrzaskało kości na liczne odłamki, co uniemożliwiało zrośnięcie. Na koszt hrabiego opiekowało się Piotrem po kolei kilkunastu lekarzy, jednak noga się nie goiła, tylko pokryła się zgangrenowanymi tkankami i ropiejącymi przetokami. Wszyscy lekarze, łącznie z profesorem Thiriart, chirurgiem dworu królewskiego, stwierdzili konieczność amputacji.

Chory jednak z uporem, pomimo strasznych cierpień, nie zgadzał się na odcięcie nogi. W tym też okresie w Oostacker pod Gandawą zbudowano kaplicę i grotę na cześć objawień Matki Bożej w Lourdes. Grota stała się sławna w Belgii, gdyż miały tam miejsce cudowne uzdrowienia. De Rudder postanowił udać się do Oostacker, by uprosić dla siebie cudowne uzdrowienie. 5 kwietnia 1875 r. poprosił żonę swego pracodawcy, panią du Bus, o pieniądze na podróż. Hrabina ogląda chorą nogę i notuje w dzienniczku: "De Rudder odwinął bandaże nasiąknięte ropą i krwią, czuć było nieznośny fetor. Widać było, jak oba końce złamanych kości wystawały z ran". 7 kwietnia 1875 r. w towarzystwie żony udaje się do groty Oostacker. Złożono Piotra przed grotą, gdzie napił się wody ze źródła i siedząc przed figurą Matki Bożej żarliwie zaczął się modlić, prosząc o odpuszczenie grzechów i łaskę uzdrowienia. Nagle Piotr doznał dziwnego wstrząsu, odrzucił kule przeszedł kilka kroków, klęknął u stóp figury Niepokalanej i zawołał: Boże, jestem uzdrowiony! Jego żona z wrażenia zemdlała. Wszyscy obecni na widok tego, co się wydarzyło, z płaczem cisnęli się wokół cudownie uzdrowionego. Zdziwienie i płacz szybko przeszły w radość religijnego uniesienia. Spontanicznie uformowała się procesja z uzdrowionym Piotrem na czele, która kilkakrotnie obeszła grotę, śpiewając pieśni religijne. Później został przebadany przez komisję lekarską. Okazuje się, że noga w jednym momencie została całkowicie uzdrowiona, bandaże same opadły, złamane kości, piszczel i kość strzałkowa, same się zrosty, chociaż brakowało 6 cm kości, zniszczonych przez zgorzel w ciągu długich lat choroby, rany się zabliźniły. Dla wszystkich lekarzy, którzy leczyli Piotra, było oczywiste, że zdarzył się nieprawdopodobny cud. Kto dokonał tego dzieła? Naukowiec dr Le Bec napisał, że dla utworzenia fragmentu kości, który nagle zastąpił ubytek piszczelą i kości strzałkowej u połamanej nogi Ruddera, trzeba było 5 g wapna. W organizmie chorego nie było tej ilości wapna w stanie wolnym.

Skąd się więc ono wzięło?

Wszyscy lekarze, którzy leczyli Ruddera, po zbadaniu uzdrowionej nogi nawrócili się. Również hrabia du Bus, senator antyklerykalnej, masońskiej partii, zadeklarowany i walczący z Kościołem mason-ateista, kiedy zobaczył Ruddera wracającego w pełni zdrowia z pielgrzymki, nawrócił się. Powiedział wtedy do żony: "Nigdy nie wierzyłem w cuda. Lecz jeżeli de Rudder został uzdrowiony, to jest to prawdziwy cud. W ten cud ja wierzę".

Czy jest możliwe, aby 6 cm brakującej kości w jednym momencie wzięło się z niczego?

Oczywiście, że cud ten jest mniej spektakularny od tego, który miał miejsce w Saragossie, ale również w Oostacker dokonało się stworzenie z niczego brakujących kości i ciała.

9 kwietnia dr Affenaer, lekarz Piotra de Rudder, ze łzami w oczach powiedział: "Jest pan uzdrowiony, Pańska noga jest nogą dziecka nowo narodzonego. Tego, czego nie potrafiła uczynić medycyna, mogła dokonać Maryja".

Dr Van Hoestenbergke ze Stalhille, znany ateista, z pokorą pochylił czoło przed wszechmocą Boga. W czasopiśmie: "Revue des Ouestions Scientifigues" razem z dr Royer i dr Deschamps, opisał cud z naukową dokładnością, stwierdzając, że nie można tego uzdrowienia wyjaśnić siłami natury.

To cudowne wydarzenie badała specjalna komisja złożona z 22 lekarzy, katolików; innowierców i ateistów. Uzdrowienie to było przedmiotem licznych badań, również w Holandii, Anglii, Niemczech, Włoszech. W r.1892 dr Hoestenberghe napisał do dr Boissaire: "Bytem niewierzącym, ale cud Piotra de Rudder otworzył mi oczy". Przed cudem rodzinna wieś Piotra słynęła z niewiary i złych obyczajów. Po uzdrowieniu ludzie się nawrócili i wszyscy zaczęli chodzić do kościoła.

Piotr Rudder zmarł 22.03.1892r. Siedem lat później dr Van Hoestenberghe z ekshumowanego ciała Ruddera wyjmuje piszczele i kości strzałkowe i daje ostateczny dowód podwójnego złamania i uzdrowienia. Dr Diday, który wcześniej bluźnit przeciw świętości Lourdes, a potem stał się jej obrońcą, napisał: "Jeżeli ręka była Boża, to jednak ślad, który zostawiła, jest na wskroś ludzki".

Komentarze

16 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Poszukiwacz 20.08.2021, 12:00

https://facet.onet.pl/strefa-tajemnic/matka-boska-czy-kosmici/n8mf829

696969 19.08.2021, 07:44

W Lourdes jest dużo klozetów, poczujesz się prawie jak w domu. Prawie - bo nie śmierdzą jak ty z babką.

Anonim 19.08.2021, 07:43

Nie buchniemy. Załatwimy sprawę po Sasinowemu. Oj będzie cie ten wyjazd kosztował, choć nie dojdzie do skutku...

rebeliant 18.08.2021, 11:44

Czy z punktu widzenia istoty wszechmogącej "cudowne zjawiska" nadal są cudami ? A no właśnie najpierw sam namoczył jak herbatę do wrzątku, a następnie ją wyciągnął... "ooo to ja cię wybawiłem" - i teraz ta c h u j o z a Jahwe chciałby usłyszeć od ułomnych ludzi: "uuu jak fajnie chcemy więcej i o to na kolanach prosimy".

Pierwszy opis 18.08.2021, 11:39

postaci, którą widziały dzieci spisany przez księdza ma się nijak do obecnie przedstawianej figury. No ale trzeba było to jakoś zaadaptować na potrzeby kościoła i dzieciom wmówiono, że widziały zupełnie coś innego. Ubiór tej postaci był srebrzysty i nie była to niestety suknia.

Anonim 18.08.2021, 10:57

Wielki dzień! Jawnie klozetowy udowodnił, że jest absolutnym idiotą. Przez smród babki klozetowej do jego ciasnego umysłu nie dotarło, że na frondzie każdy może podpisać się, jak chce. I po katolsku jeb***tych anonimów jest tu więcej niż normalnych ludzi.

MaxFiend 18.08.2021, 09:03

Katoliccy badacze na podstawie rzetelnych statystyk wykazali, że modlitwy uzdrowieniowe i cuda w rzeczywistości nie mają miejsca. Rzekome cuda i uzdrowienia nie dają się zaobserwować jako nadzwyczajne przypadki odbiegające od światowej statystycznej normy a powoływanie się na nie przez różne wierzenia, religie i systemy filozoficzno-religijne jest nieuprawnione.

JPIII 18.08.2021, 08:57

Nie wiem kim jest ta qoorwa z Lourdos. Ważne jest czy była gwałcona przez starego pedophila boga, czy sama rozkraczała się i dawała dooopy temu staremu pedophilowi bogu. No i kogo wyprodukowała, jakiego świętoszka.

Jawny 18.08.2021, 08:47

Dziękuję za inicjatywę. Gdy zbierzesz stosowną kwotę, to powiedz. Nie buchnij jak M. Kijowski z KODu.

Jawny 18.08.2021, 08:45

Wielki dzień! Właśnie jesteśmy świadkami końcowego stadium działalności Anonima. Porypało mu się wszystko. Brak nowych pomysłów – wciąż odsmaża stare, wyświechtane odzywki. Natrętne obnoszenie się obłudną litością dla skrzywdzonych dzieci pod hasłem "Każdy kleruch to pedofil" już nie działa. Ogrzewa więc czyjeś stare wpisy, odwraca sens słów i masowo wkleja je pod nieswoim nickiem.

Zuzanna 18.08.2021, 07:51

Jeśli znacie angielski, to tu możecie przeczytać jak naprawdę było z cudownym uzdrowieniem pana de Rudder https://en.m.wikipedia.org/wiki/Pieter_De_Rudder

Zuzanna 18.08.2021, 07:42

Uważajcie na objawienia. Badajcie duchy, od których pochodzą. https://m.youtube.com/watch?v=Gl9WZx_n3Is

Anonim 18.08.2021, 07:37

😁😁😁

APEL 18.08.2021, 07:12

Niektóre komentarze na Frondzie, sygnowane przez nicki: Anonim, AAATomek, Po 11, katolicka kretynizacja Polski pl i in., są od dawna oazą polskich i chrześcijańskich myśli pełnych troski o człowieka, Polskę i ludzkości. Obsesją ich wpisów jest walka z np. przypisywaniem wszystkim osobom LGBT skłonności pedofilskich przy jednoczesnym deprecjonowaniem przez ich oponentów wynaturzeń księży katolickich. Każda porażka aktualnych władz jest analizowana. Furię ich wywołuje wykorzystywanie przez nieprawych ludzi postaci Matki Bożej i osoby Jana Pawła II. Ci nieprawi ludzie w swojej hipokryzji chcą osiągnąć przez to korzyści dla siebie, co tylko dowodzi szatańskich inspiracji ich wpisów. Szczególnie pod ich lupą jest o. Rydzyk, posądzany o pazerność, tylko dlatego, że jest skuteczny w monopolizowaniu kultu postaci żydowskich i robienie starym niegojom-ludziom wody z mózgu. Jak zatem raz na zawsze zatrzymać na stałe Anonima i jego pobratymców na forum Frondy? Administracja portalu ma w nosie ich patriotyzm, teizm i szerzenie demokratycznych postaw. Gdzie indziej to nie do pomyślenia. (Np. na forum osławionej Gazety Wyborczej, cieszącej się prestiżem propolskiej i prodemokratycznej gazety dla Polaków, panuje obiektywna ścisła samocenzura – to jest tzw. „wolna” prasa, wg czytelników.) Proponuję więc nadal pod swoimi nickami pisać sensowne komentarze. Nie widzę innego wyjścia. Oni, wtedy nie będą jazgotać o "kradzieży nicków przez prawiczków-katoliczków". Nie jazgoczmy zatem, jak mało inteligentni obłudnicy.

Anonim 18.08.2021, 06:52

Zrzutka na bilet do Lourdes dla Jawnie Klozetowego, może Matka Boska coś poradzi, skoro psychiatria kliniczna zawiodła. Ktoś się dorzuci?😁😁😁

W pośredniaku byłeś 18.08.2021, 06:52

polski leniu?

Polecane

Czytaj dalej