Nie uznamy Soboru Watykańskiego II, który przyniósł Kościołowi tylko same szkody - twierdzi bp Bernard Fellay, przełożony Bractwa Św. Piusa X. Tym samym odrzuca warunek postawiony przez Benedykta XVI.
Papież do pełnej integracji lefebrystów z Kościołem zażądał przyjęcia przez nich nauki ostatniego soboru. Tymczasem przełożony generalny integrystycznego Bractwa św. Piusa X, biskup Bernard Fellay w wywiadzie dla szwajcarskiego dziennika „Le Courrier" ponownie potępił wszelkie reformy dokonane przez Sobór Watykański II.
Przyniósł on Kościołowi „tylko szkody" - twierdzi szef lefebrystów, od którego Watykan oczekiwał przynajmniej stopniowej, „poprzedzonej wstępnymi rozmowami" zmiany postawy po tym, gdy Benedykt XVI zdjął niedawno ekskomunikę z czterech biskupów bractwa, wyświęconych bez zgody papieża.
- Owoce Soboru - mówił w wywiadzie bp Fellay - to opustoszałe seminaria, nowicjaty i kościoły. - Tysiące księży - dodał - porzuciło kapłaństwo, a miliony wiernych przestały praktykować i przeszły do sekt. To są naprawdę śmieszne owoce.
W wywiadzie dziennikarz pyta bpa Fellaya, czy jednak lefebryści skłonni są przyjąć warunki postawione przez papieża i uznać Vaticanum II.
- Nie - brzmi odpowiedź Fellaya. Uznanie przez nas soboru jako wstępny warunek do pojednania, to jest rozpoczynanie od końca - dodał.
MaRo/Onet/LeCourrier
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.