Wiadomości

Via Carpatia to kręgosłup gospodarek Międzymorza

Droga, która przebiegać będzie przez nasz region, ma międzynarodowe poparcie, ale nie ma pieniędzy na jej budowę

2 min czytania
Via Carpatia to kręgosłup gospodarek Międzymorza
Via Carpatia to kręgosłup gospodarek Międzymorza

Droga, która przebiegać będzie przez nasz region, ma międzynarodowe poparcie, ale nie ma pieniędzy na jej budowę

O budowie tej drogi mówi się od lat. Trasa Via Carpathia ma być międzynarodowym szlakiem wiodącym od najbardziej odległych krańców Litwy na południe Europy. W Polsce trasa ma przebiegać przez wschodnie województwa - także lubelskie - i niemal w całości pokrywać się z, częściowo w budowie, drogą ekspresową S19.

W czwartek przedstawiciele Polski, Litwy, Rumunii, Słowacji, Turcji, Węgier i Ukrainy podpisali deklarację o budowie Via Carpathii. - Jest szlakiem życia, rozwoju regionów wschodnich państw Europy Środkowo--Wschodniej. To ważny szlak komunikacyjny, który łamie dotychczasową zasadę realizacji szlaków na osi Wschód - Zachód - mówił minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk.

Na dokumencie nie ma podpisu przedstawiciela Bułgarii, ale jej wsparcie jest - według zapewnień polityków - pewne.

Podobne porozumienie podpisano już kilka lat temu, ale zrobiło to mniej państw i według ówczesnych planów Via Carpathia była krótsza. Wiodła od Kowna, przez Polskę, do węgierskiego miasta Miszkolc.

Wraz z nowymi podpisami trasa się wydłużyła. Teraz ma wieść od Kłajpedy aż do tureckiego Stambułu i docelowo do greckiego portu w Salonikach. Odnogi trasy mają prowadzić do Lwowa i Kijowa na Ukrainie. Trasa na terenie Polski się nie zmienia i są to: Białystok, Rzeszów i Lublin.

Budowa tak gigantycznej trasy pochłonie olbrzymie pieniądze i jest problem - skąd je wziąć? Międzynarodowy plan zakłada włączenie Via Carpathii (w dużej części droga już została włączona) do europejskiej sieci najważniejszych dróg TEN-T. Dzięki temu pieniądze na inwestycję będzie można pozyskać z UE.

- Ta droga nie tylko będzie wpływała na rozwój przez samą dostępność komunikacyjną, ale też będzie powodowała współpracę naukową i biznesową, rozwój rolnictwa, turystyki. Będzie stanowiła oś rozwoju wzdłuż wschodniej granicy UE od Helsinek do Salonik, a nawet dalej, aż do Turcji i Iranu - mówił Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju.

Jeśli chodzi o S19, to istnieją fragmenty trasy w okolicach Rzeszowa. Trwa budowa obwodnicy tego miasta. Tak samo jak zachodniej obwodnicy Lublina. W 2015 r. ogłoszono przetarg na projekt i budowę lubelskiej S19 na południe - do granicy województwa. Przygotowywany jest przetarg na odcinek spod Rzeszowa w okolice Krosna.

Północna część S19 to plany na późniejsze lata. Cały odcinek Lublin - Białystok ma być gotowy do 2024 roku. Część od Białegostoku do granicy ma być ukończona w 2025 roku.

daug/kurierlubelski.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej