Wiadomości

W 37. rocznicę Porozumień Sierpniowych Lewandowski pluje na rząd. 'PiS marnotrawi dorobek Solidarności'

Eurodeputowany Platformy Obywatelskiej podczas briefingu prasowego w Brukseli, po posiedzeniu komisji sprawiedliwości PE, zaatakował polski rząd.

2 min czytania
Zdj. Piotr Drabik, atribution CC BY SA 2.0, via Wikimedia Commons, edited
Zdj. Piotr Drabik, atribution CC BY SA 2.0, via Wikimedia Commons, edited

Eurodeputowany Platformy Obywatelskiej podczas briefingu prasowego w Brukseli, po posiedzeniu komisji sprawiedliwości PE, zaatakował polski rząd. 

"Polską rządzą dziś obsesje Jarosława Kaczyńskiego, a rządzący PiS rujnuje dorobek Solidarności" stwierdził polityk, który zapewnił jednocześnie, że  PO nie poprze procedury, która może skutkować nałożeniem na Polskę sankcji.

"Polska budziła się w sierpniu 1980 r. ku wolności (…) Odzyskaliśmy niepodległość i należne nam miejsce w Europie. Odmieniliśmy losy własne i całej Europy"- mówił europoseł, odnosząc się do dzisiejszej rocznicy. Jak podkreślił, 31 sierpnia był „dniem wielkiej dumy” i "uznania dla polskiej drogi ku wolności, bezkrwawych zmian, które były wzorcem dla innych krajów", również w Parlamencie Europejskim. Jak przypomniał, od 2005 roku dzień ten obchodzony jest jako Dzień Wolności i "Solidarności”, dlatego też jest to "święto europejskie, nie tylko polskie". Cóż, piękne słowa, nie obeszło się jednak bez ataku na PiS, które „wpycha nas w czarną dziurę”,  czego dowodem jest czwartkowa debata na forum komisji sprawiedliwości Parlamentu Europejskiego.

"My jesteśmy z pokolenia Solidarności i mamy poczucie rujnowania dorobku pokolenia Solidarności. Dzisiaj Polską i polityką zagraniczną rządzą obsesje Jarosława Kaczyńskiego"- ocenił Lewandowski. Jak podkreślił, "oceny są prywatne, ale straty narodowe" (zadziwiające, że o stratach narodowych mówi akurat TEN polityk...), rośnie więc odpowiedzialność Platformy Obywatelskiej w Parlamencie Europejskim, "by dokumentować, że Polska jest krajem europejskim, a Polacy są przywiązani do europejskich wartości". Zdaniem polityka, czwartkowa debata stanowi powód do "wstydu za rządzących" obecnie Polską. Zapytany o to, czy jego ugrupowanie poparłoby ewentualną rezolucję europarlamentu nawołującą do nałożenia na nasz kraj unijnych sankcji, eurodeputowany zwrócił uwagę, że Platforma nigdy nie występowała z tego typu inicjatywami. Jak dodał, PO nie poprze również procedury, która miałaby zakończyć się sankcjami dla Polski. 

"Ale wiemy, że będziemy w mniejszości. Jest w tej chwili pełna zgoda wszystkich sił proeuropejskich, żeby przejść od słów do czynów"- stwierdził polityk.

yenn/PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej