Znany dziennikarz telewizyjny Kamil D. usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Jak się okazuje w aucie nie był sam.
Nietrzeźwy Kamil D. jechał ze swoim psem, owczarkiem niemieckim długowłosym, Dymitrem. Pies trafił do schroniska.
- Policja, przybywając na miejsce zdarzenia, zauważyła przestraszonego czworonoga. Psu na szczęście nic się nie stało, został więc przetransportowany do schroniska dla zwierząt w Piotrkowie Trybunalskim, nieopodal którego rozbił się jego właściciel.Po kilku godzinach od wypadku psa ze schroniska odebrał znajomy Kamila D. – informuje portal Pudelek.pl.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.