Rosyjskie media ogłosiły powstanie organizacji "Brońmy Gruzji", która stanowić będzie nową opozycję w kraju. Wcześniej taką informację podał lider gruzińskiej opozycji i rywal prezydenta Micheila Saakaszwilego w wyborach z roku 2008 Lewan Gaczecziładze.
Inni sympatycy opozycji, to osoby zaangażowane w trwające od kwietnia b.r. protesty przeciw Saakaszwilemu, ale nie związane wprost z żadną partią. Wśród członków nowej organizacji są m.in. znany reżyser teatralny Robert Sturua, aktorka Ninel Czankwetadze, reżyserka filmowa Keti Dolidze i mistrzyni szachów Nonna Gaprindaszwili, a także inne znane gruzińskie osobistości - pisarze, aktorzy, sportowcy, reżyserzy, muzycy i politycy.
- Grupa "Brońmy Gruzji" będzie pracować w ramach konstytucji i prawa, by przeciwstawić się autokratycznemu reżimowi. Będzie reprezentować wobec demokratycznych sojuszników Gruzji, takich jak USA i Europa, gotowość narodu gruzińskiego do tego, by stać się częścią cywilizowanego świata" - ogłosił Gaczecziładze w specjalnym komunikacie.
W poniedziałek rozpocznie się procedura rejestracji partii. Po jej zakończeniu zostanie zaprezentowany program polityczny. Od dziś w telewizji publikowane będą ogłoszenia, na których znajdować się będzie numer telefonu tak, aby wszyscy zainteresowani mogli stać się członkami ruchu.
Założyciele stawiają sobie dwa zadania - całkowity demontaż obecnego ustroju i wprowadzenie zasad demokratycznych. Ninel Czankwetadze zapowiedziała, że aktywiści nowego ruchu będą: nie tylko oponentami władz, ale w razie konieczności oponentami opozycji, by nie popełniała ona błędów w procesie walki o pokojową zmianę władzy i w dalszym procesie odrodzenia Gruzji. - Ruch jest tworzony w celu konsolidacji społeczeństwa wokół pokojowej zmiany władzy w kraju oraz w celu wyznaczenia i przeprowadzenia wolnych i przedterminowych wyborów prezydenckich i parlamentarnych - zaznaczyła aktorka.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.