W Hiszpanii spadła liczba morderstw dokonywanych na nienarodzonych dzieciach. W 2008 roku zabito ich aż 115 812, rok później o prawie 4,5 tysiąca mniej. - Jest to pierwszy spadek w skali rocznej od dekady - powiedziała hiszpańska minister zdrowia, Leire Pajin.
Spadek liczby mordowanych dzieci będzie prawdopodobnie ostatnim. Ultralewicowy rząd znowelizował bowiem w tym roku prawo. Dopuszcza ono obecnie mordowanie dzieci na żądanie do 14. tygodnia ciąży. Nowe przepisy pozwalają też 16- i 17-latkom na zabicie dziecka bez zgody rodziców.
Rząd lansuje również inne sposoby "planowania rodziny". W ubiegłym roku do sprzedaży bez recepty dopuszczono w hiszpańskich aptekach pigułkę typu "dzień po".
żar/Money.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.