Wiadomości

W Jemenie kolejna muzułmańska rewolucja?

Tysiące ludzi demonstrowały w czwartek w stolicy Jemenu - Sanie, domagając się ustąpienia prezydenta Alego Abd-Allaha Salaha, rządzącego krajem od 32 lat.

1 min czytania
W Jemenie kolejna muzułmańska rewolucja?
W Jemenie kolejna muzułmańska rewolucja?

Tysiące ludzi demonstrowały w czwartek w stolicy Jemenu - Sanie, domagając się ustąpienia prezydenta Alego Abd-Allaha Salaha, rządzącego krajem od 32 lat.

Blokady na ulicach Sany

"Prezydent Tunezji odszedł po 20 latach, 30 lat w Jemenie wystarczy" - skandowali demonstranci, nawiązując do Tunezji, gdzie ostatnio prezydenta Zina el-Abidina Ben Alego zmuszono do ucieczki z kraju po 23 latach sprawowania rządów. Tunezyjskie zamieszki dotarły tym razem do Jemenu.

"Nie dla kolejnego mandatu, nie dla dziedziczenia władzy" - powtarzano podczas demonstracji zorganizowanej na apel opozycji.

Prezydent Salah został wybrany w 2006 roku na kolejną siedmioletnią kadencję. W parlamencie znajduje się, mimo sprzeciwów opozycji, projekt zmian w konstytucji, który może otworzyć aktualnemu szefowi państwa drogę do dozgonnej prezydentury.

Prezydent Ben Ali uciekł 14 stycznia z Tunezji do Arabii Saudyjskiej i - jak pisze AFP - jest pierwszym przywódcą państwa arabskiego, zmuszonym do ustąpienia pod presją ulicy.

msi/Interia.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej