Kościół

W Neapolu powtórzył się cud św. Januarego

O godzinie 9.57 nad ołtarzem neapolitańskiej katedry ukazała się biała chusteczka. Dla wiernych był to znak, że po raz kolejny powtórzył się cud św. Januarego.

1 min czytania
W Neapolu powtórzył się cud św. Januarego
W Neapolu powtórzył się cud św. Januarego

O godzinie 9.57 nad ołtarzem neapolitańskiej katedry ukazała się biała chusteczka. Dla wiernych był to znak, że po raz kolejny powtórzył się cud św. Januarego.

Ampułki z krwią św. Januarego.

 

W skarbcu katedry w Neapolu w dwóch ampułkach przechowywana jest krew patrona miasta św. Januarego. Rano w dniu jego liturgicznego wspomnienia krew uległa rozpuszczeniu.

Dzieje się tak jeszcze dwa razy w roku. Najpierw w sobotę przed pierwszą niedzielą maja, gdy procesja z relikwiami świętego przechodzi ulicami miasta. Później, 16 grudnia, czyli w rocznicę wybuchu Wezuwiusza w 1631. Wybuch wulkanu oszczędził mieszkańców Neapolu, którzy ocalenie przypisują wstawiennictwu swojego patrona.

Metropolita Neapolu, kard. Crescenzio Sepe ujawnił, że krew była rozpuszczona już po wyjęciu ampułek ze skarbca i cud został ogłoszony zaraz po ich przyniesieniu do ołtarza. W ceremonii uczestniczyła duża grupa rosyjskich prawosławnych.

 

MM/Wiara.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej