Wiadomości

W Watykanie cieplej o Marksie?

Marks nie był taki zły, wiele problemów o których pisał wciąż pozostaje aktualnych, pisze w "L’Osservatore Romano" wykładowca filozofii na papieskim uniwersytecie gregoriańskim w Rzymie.

1 min czytania
W Watykanie cieplej o Marksie?
W Watykanie cieplej o Marksie?

Marks nie był taki zły, wiele problemów o których pisał wciąż pozostaje aktualnych, pisze w "L’Osservatore Romano" wykładowca filozofii na papieskim uniwersytecie gregoriańskim w Rzymie.

 

Tekst profesora filozofii o. Georga Sansa, ukazał się pierwotnie na łamach wpływowego jezuickiego dwutygodnika "La Civilta Cristiana" pod tytułem "Co zostało z Marksa". Watykański dziennik umieścił na swych łamach jego skróconą wersję. Według autora jest jasne, że próby wprowadzenia marksizmu siłą i likwidacji własności prywatnej skończyły się katastrofą, jednak przestrzega przed obwinianiem filozofa za całe zło komunizmu.

Co jest aktualnego w Marksie? Zdaniem wykładającego na papieskim uniwersytecie gregoriańskim w Rzymie, człowieka należy postrzegać również w świetle przeważających w danym społeczeństwie sposobów produkcji i zasad gospodarki. Wciąż palącym problemem pozostaje równe uczestnictwo wszystkich w decyzjach politycznych i gospodarczych, a nie tylko posiadających dobra i majątek. Aktualny pozostaje problem alienacji człowieka jako istoty społecznej, jak również wciąż sprawdza się teza Marksa, według której praca jednych tworzy nadmierne bogactwo drugich.

 

JaLu/Rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej