Wiadomości

Wachowski wyczyścił konto Instytutu Lecha Wałęsy?

Nieodłączny współpracownik byłego prezydenta Lecha Wałęsy, Mieczysław Wachowski, nazywany "cieniem" lub... "kapciowym" podpadł Wałęsie?

2 min czytania
źr. zdj. screen TVN24, screen RMF FM
źr. zdj. screen TVN24, screen RMF FM

Nieodłączny współpracownik byłego prezydenta Lecha Wałęsy, Mieczysław Wachowski, nazywany "cieniem" lub... "kapciowym" podpadł Wałęsie?

Jak pisze Fakt24.pl, współpraca byłego prezydenta z Wachowskim po czterdziestu latach została zakończona z wielkim hukiem. Były minister przez wiele lat stał na czele Instytutu Lecha Wałęsy. Po odejściu Wachowskiego na kontach Instytutu zostało jedynie... 107 zł.

Ludzie z otoczenia Wałęsy formułują ciężkie zarzuty wobec byłego szefa jego kancelarii. Zarzucają Wachowskiemu m.in. pozbycie się wieloletnich współpracowników, zatrudnienie swojej partnerki, a w końcu- praktycznie wygaszenie działalności całego Instytutu, na którego czele zastąpił Wachowskiego były prezes Trybunału Konstytucyjnego, Jerzy Stępień. Sędzia Stępień ujawnił w rozmowie z "Faktem" stan finansów Instytutu i Fundacji Lecha Wałęsy, jaki zastał po odejściu byłego prezydenckiego ministra.

Po odejściu Wachowskiego na kontach Instytutu Lecha Wałęsy zostało 107 zł"- powiedział w rozmowie z dziennikiem były prezes TK. Sytuacja z Fundacją przedstawia się nieco inaczej, ponieważ Wachowski, jako prokurent, zgodnie z jej statutem nie może zostać odwołany.

„Nikt nie wie, jakimi pieniędzmi obracała FLW i gdzie one są. Po tym, jak Wachowski odmówił polubownego zrzeczenia się funkcji w Fundacji, Wałęsa zagroził, że skieruje przeciwko niemu sprawę do sądu, a nieprawidłowości zgłosi prokuraturze – twierdzą nasze źródła. Wtedy Wachowski zastosował wybieg: nie przekazał Wałęsie dokumentów, nie oddał fundacji, ale zmienił jej nazwę na Światowe Centrum Pokoju.” -pisze "Fakt".
"Cień" Wałęsy w rozmowie z "Faktem: zaprzecza jednak tym informacjom. Mieczysław Wachowski stwierdził krótko, że "Wszystko zostało rozliczone, nasze relacje są dobre, a prezydent na wszystko się zgadzał".

JJ/Fakt.pl, Niezalezna.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej