Lech Wałęsa złożył kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców w 32. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Choć uczynił to przed oficjalnymi obchodami, zdążył wysłuchać krytycznych opinii pod swoim adresem. Kiedy b. prezydent rozmawiał z mediami, za jego plecami stanął mężczyzna, który powiedział: "panie Lechu Wałęsa, dalej idziesz publicznie do obłudnej i brudnej polityki...". Wałęsa natychmiast wypalił: "Ale chce się popisać. Brudny to jesteś ty, facet, jasne?".

Jednak mężczyzna kontynuował: "Przesyłam braterskie napomnienie. Naród ci zaufał, suwerenie nadziei złudnej, zawracaj w porę z drogi obłudnej". - Demokracja! Demokracja pozwala nawiedzonym takie bzdury głosić, ale co zrobić - skwitował przed kamerami były prezydent.
Pytany przez dziennikarzy o stosunek do obecnych władz związku, Lech Wałęsa zdecydowanie odciął się od działań przewodniczącego Piotra Dudy. Były przywódca "Solidarności" skrytykował usunięcie z bramy stoczni napisu "imienia Lenina". - To jawne łamania prawa i z takim zachowaniem się nie identyfikuję - stwierdził Wałęsa. Polityk powiedział, że znowu będzie współpracował z Dudą, jeżeli ten zacznie szanować prawo i "dobrze się zachowywać".
Oficjalne uroczystości pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców rozpoczęły się o godzinie 10.00. O 13.30 kwiaty pod Pomnikiem złożą władze samorządowe. Po południu w Gdańsku zostanie odsłonięty pomnik ks. Henryka Jankowskiego.
AM/IAR/Onet.pl
Czytaj również felieton "Nie chcem, ale muszem. Rzecz o Wałęsie".
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.