Fatalne wyniki Warszawskiego Transportu Publicznego. W ubiegłym roku podróżowało nim 726 mln pasażerów, co stanowi około czterdziestoprocentowy spadek w porównaniu do 2019 roku. Wtedy to przez rok stołecznymi autobusami, tramwajami orz pociągami podróżowało ponad 1,2 mld osób.
Taki sam spadek dotyczy wartości sprzedanych biletów, która w 2020 roku przekroczyła 601 mln złotych.
To pierwszy od wielu lat spadek liczby osób korzystających z komunikacji miejskiej. Oczywiście głównym powodem jest epidemia koronawirusa i związane z nią restrykcje, takie jak praca i nauczanie zdalne.
Jeśli chodzi o liczbę wysyłanych na ulice oraz tory pojazdów i przejechanych kilometrów, była ona podobna do tej z 2019 roku i wyniosła ok. 267 mln wozokilometrów.
dam/warszawawpigulce.pl,Fronda.pl
Komentarze
8 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
i pomnik Dzierżyńskiego
Kurrrrrrde, nie widziałem, idę się napić kawy :} Pozdro
A gdzie wina Trzaskowskiego i Tuska? A gdzie wina spisku niemiecko-rosyjskiego-potwora LGBT ? Fronda wstydź się !!!!
Dwa komentarze niżej :P
A gdzie napisane, że to wina Tuska i Trzaskowskiego?
No, powiedział do kierowców autobusów, że jak za mało zarabiacie i nie dajecie rady na trzeci etat to bierzcie narkotyki i się wam poprawi. Pasażerów jakoś to nie przekonało.
koło Ratusza nie przechodzę, a jak przechodzę to pluję przez lewe ramię i gadu Job twaja mat szczipawka
To na pewno wina Trzaskowskiego! A podpowiadał mu Tusk!