Kościół

Watykan korzysta z Wikipedii

W notach występuje określenie "arcybiskup katolicki", tak jakby można było zostać kardynałem, nie będąc katolikiem. Pośpiech jest złym doradcą i prowadzi do Wikipedii - podkreślił watykanista Luigi Accattoli na łamach niedzielnego wydania dziennika "Corriere della Sera". Watykanista zauważył, że watykański urząd odpowiedzialny za przygotowanie not biograficznych przyszłych kardynałów których nominowanie papież Benedykt XVI zapowiedział w uroczystość Trzech Króli, skopiował ich nieoficjalne sylwetki z Wikipedii, włącznie z wiadomościami z ich osobistego życia. Na dodatek zostały one w takie wersji przekazane dziennikarzom.

2 min czytania
Watykan korzysta z Wikipedii
Watykan korzysta z Wikipedii

Nie tylko studenci i uczniowie mają problemy przez Wikipedię. Teraz ofiarą lenistwa padł…Watykan. Udostępnione przez watykańskie biuro prasowe nieoficjalne noty biograficzne kardynałów, których papież mianuje na najbliższym konsystorzu, zostały przepisane tego głównego dziś źródła wiedzy.

/


W notach występuje określenie "arcybiskup katolicki", tak jakby można było zostać kardynałem, nie będąc katolikiem. Pośpiech jest złym doradcą i prowadzi do Wikipedii - podkreślił watykanista Luigi Accattoli na łamach niedzielnego wydania dziennika "Corriere della Sera". Watykanista zauważył, że watykański urząd odpowiedzialny za przygotowanie not biograficznych przyszłych kardynałów których nominowanie papież Benedykt XVI zapowiedział w uroczystość Trzech Króli, skopiował ich nieoficjalne sylwetki z Wikipedii, włącznie z wiadomościami z ich osobistego życia. Na dodatek zostały one w takie wersji przekazane dziennikarzom.


W rezultacie w notach można przeczytać, że metropolita Nowego Jorku Timothy Michael Dolan to "arcybiskup katolicki ze Stanów Zjednoczonych". W informacji na temat metropolity Utrechtu Willema Jacobusa Eijka, również przedstawionego jako "arcybiskup katolicki", odnotowano, że w 2001 roku doznał wylewu krwi do mózgu. Co więcej, o hierarsze z Holandii napisano, że wykazuje "silne skłonności do konserwatyzmu, zwłaszcza w dziedzinie aborcji i homoseksualizmu".


No cóż, zdarza się najlepszym. Dobrze, że w innych oficjalnych dokumentach Watykan nie korzysta tylko z Internetu. Wówczas historia Kościoła zostałaby napisana na nowo. Lewica cieszyłaby się pewnie, że Kościół w końcu przyznał się do powszechnych zbrodni inkwizycji, wszechobecnej pedofilii czy pomocy nazistom podczas II wojny światowej i pewnie wielu innych ciekawostek, którymi raczą nas zwolennicy spiskowych teorii. Może byśmy w końcu dowiedzieli się, że gdzie uciekł Jezus jak obudził się po sfingowanym ukrzyżowaniu?  


Ł.A/wp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej