Kościół

Wczesna komunia święta odwróci uwagę dzieci od prezentów?

W maju - miesiącu pierwszych komunii świętych - media, i to nie tylko katolickie pokazują jak konsumpcja zawładneła tym wydarzeniem wiary. Alternatywę dla takiego złego przewartościowania na łamach "Dziennika" wskazuje ks. Marcin Węcławski.

2 min czytania
Wczesna komunia święta odwróci uwagę dzieci od prezentów?
Wczesna komunia święta odwróci uwagę dzieci od prezentów?

W maju - miesiącu pierwszych komunii świętych - media, i to nie tylko katolickie pokazują jak konsumpcja zawładneła tym wydarzeniem wiary. Alternatywę dla takiego złego przewartościowania na łamach "Dziennika" wskazuje ks. Marcin Węcławski.

Dziecko musi wiedzieć czym się różni zwykły chleb od chleba w Eucharystii i musi umieć to wyrazić.

 

 

- Wczesna komunia święta to forma radykalnego sprzeciwu wobec podporządkowania życia sakramentalnego konsumpcji i materializmowi – mówi „Dziennikowi” ks. Marcin Węcławski proboszcz parafii pw. Maryi Królowej w Poznaniu.

Poznański duchowny przekonuje, że pięciolatki czy sześciolatki nie łączą jeszcze z uroczystością pierwszej komunii świętej oczekiwań materialnych. Skoro nie myślą jeszcze o wyszukanych prezentach, to będą mogły przeżyć to wydarzenie w zupełnie innej atmosferze.

Przeciwnicy udzielania komunii świętej pięciolatkom pytają, czy dziecko ma świadomość ważności wydarzenia, w którym bierze udział. Zdaniem ks. Marcina Węcławskiego, który od dwudziestu lat udziela wczesnej komunii świętej, każde dziecko, które czuje taką potrzebę powinno pójść do komunii jak najwcześniej i potem razem z rodzicami przeżywać wspólnie w pełni mszę świętą.

- Jest tylko jeden formalny warunek jaki dziecko musi spełnić, aby przystąpić do wczesnej komunii świętej – powinno widzieć czym się różni chleb w Eucharystii od zwykłego chleba i powinno umieć to wyrazić - mówi proboszcz z parafii pw. Maryi Królowej w Poznaniu.

Kończąc swoją argumentację ks. Węcławski powiedział, że tu nie trzeba żadnego rozumowego podejścia, ponieważ Pan Jezus wymagał od nas wiary i miłości. A do świadomości religijnej każdego dziecka trzeba podchodzić indywidualnie.

MM/Dz

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej