Wiadomości

We wtorek ekshumacja zwłok Jana Klusika

We wtorek zostaną ekshumowane zwłoki Jana Klusika. Prokuratura zbada czy atak na mężczyznę mógł być przyczyną jego śmierci. Broniący krzyża przed Pałacem Prezydenckim mają upublicznić w sieci swoje nagrania z podobnych incydentów.

1 min czytania
We wtorek ekshumacja zwłok Jana Klusika
We wtorek ekshumacja zwłok Jana Klusika

We wtorek zostaną ekshumowane zwłoki Jana Klusika. Prokuratura zbada czy atak na mężczyznę mógł być przyczyną jego śmierci. Broniący krzyża przed Pałacem Prezydenckim mają upublicznić w sieci swoje nagrania z podobnych incydentów.

We wtorek dojdzie do ekshumacji zwłok Jana Klusika. Mężczyzna uczestniczył w modlitewnych czuwaniach pod Pałacem Prezydenckim. W nocy z 14 na 15 sierpnia miał „zasłonić swoim ciałem kobietę przed atakiem zwyrodnialca” i został kopnięty w klatkę piersiową. Zmarł nagle, pod koniec września. Oficjalną przyczyną śmierci jest zawał serca.

Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej, z którym Klusik był związany utrzymuje, że atak na obrońcę krzyża mógł być przyczyną jego śmierci. Opolska prokuratura, która złożyła wniosek o ekshumację, sprawdzi czy pobicie mogło być przyczyną zgonu.

– Dostaliśmy sygnał, że człowiek, który zmarł w Opolu, być może wcześniej został kopnięty. Takie okoliczności trzeba sprawdzić i ustalić, czy miały związek ze zgonem – mówi Lidia Sieradzka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.

– Nie widziałem samej napaści na pana Klusika, ale faktycznie, nocami młodzi, podpici ludzie znieważali, szarpali i kopali modlących się – mówi Dariusz Wernicki ze Społecznej Inicjatywy Obrońców Krzyża. Podkreśla, że część  takich ataków została udokumentowana przez przypadkowych obserwatorów lub samych pikietujących. – Zbieramy teraz te wszystkie filmy i zdjęcia, chcemy zaprezentować je w przyszłym tygodniu na konferencji prasowej – mówi Wernicki. Materiały mają zostać umieszczone na specjalnej stronie internetowej.

eMBe/Rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej