Wiadomości

Węgry zamknięte? Nie szkodzi! Fala rusza do Chorwacji

Jako, że Węgry zamknęły swoje granice, migranci muszą szybko opracować nową trasę, którą dostaną się do Niemiec. Wielu z nich wybrało Chorwację. W ciągu pierwszej doby od momentu zamknięcia węgierskich granic do Chorwacji przybyło już około 4000 osób.

1 min czytania
Węgry zamknięte? Nie szkodzi! Fala rusza do Chorwacji
Węgry zamknięte? Nie szkodzi! Fala rusza do Chorwacji

Jako, że Węgry zamknęły swoje granice, migranci muszą szybko opracować nową trasę, którą dostaną się do Niemiec. Wielu z nich wybrało Chorwację. W ciągu pierwszej doby od momentu zamknięcia węgierskich granic do Chorwacji przybyło już około 4000 osób.

Jak opisuje brytyjska CNN, początkowo strumień migrantów przekraczających Serbię z Chorwacją był bardzo mały i często wysychał. Teraz jest już inaczej. Ludzie nieprzerwanym ciągiem przekraczają chorwackągranicę. Chorwacja wszystkich zaprasza i zapewnia, że będzie traktować ich "po ludzku". Czy ta pewność wynika z faktu, że to dopiero pierwsi uchodźcy w Chorwacji? Co zrobi ten mały kraj, gdy nagle zjawią się w nim setki tysięcy ludzi? A tak przecież już wkrótce może być.

Migranci są niezwykle oburzeni na Wiktora Orbana. Wszyscy już chyba widzieli niezwykle agresywne protesty, jakie urządzili pod serbsko-węgierską granicą. Tymczasem Orban ma bardzo dobry, racjonalny argument: Serbia to kraj, w którym migrantom nic nie grozi. Nie ma tam wojny, nikt ich nie prześladuje. Dlaczego więc chcą wejść na Węgry?  

kad

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej