Tegoroczna Miss Świata, Stefania Fernandez, uważa, że to dzięki Matce Bożej zdobyła tytuł najpiękniejszej kobiety. Zaraz po powrocie do kraju zamierza podziękować Maryi przed obrazem Matki Bożej Przedziwnej Pastorki, otoczonym w jej ojczystej Wenezueli szczególnym kultem.
19-letnia piękność jest zagorzałą katoliczką. Wśród swoich największych życiowych marzeń wymienia osobiste poznanie Papieża.
Nowa Miss Universum jest szóstą Wenezuelką, która zdobyła ten tytuł. Podczas rocznego okresu królowania zamierza skupić się na podróżach po świecie, aby przemawiać na temat pomocy humanitarnej i wspierać edukację w zakresie przeciwdziałania HIV i AIDS.
Ojciec najpiękniejszej kobiety świata pochodzi z Hiszpanii, skąd wyjechał do Ameryki Południowej Ameryki. Z kolei jej dziadek wyemigrował do Wenezueli z ZSRR w okresie rządów komunistycznych. W żyłach miss, oprócz hiszpańskiej, płynie także krew rosyjska, ukraińska i polska.
MT/wiara.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.