Popierający "małżeństwa" jednopłciowe premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown domaga się, aby mogły one być zawierane także w Pałacu westminsterskim. Dotychczas był on zarezerwowany dla par heteroseksualnych.
Według premiera słynny budynek powinien być mniej ekskluzywny i dostępny dla wszystkich. - Tak jak małżeństwa mogą być zawierane w siedzibie Izby Gmin, mamy nadzieję, że ceremonie ślubów cywilnych będą także mogły być zawierane w tym historycznym miejscu - oznajmił. Członkowie parlamentu używają XIV-wiecznej krypty w Pałacu na potrzeby ślubów czy chrzcin członków ich rodzin.
Od kiedy Kościół Anglii ogłosił, że tylko małżeństwo mężczyzny i kobiety może być zawarte w Pałacu, Brown zasugerował, że śluby cywilne mogły by być zawierane w innej komnacie, na przykład w Westminster Hall, bądź oficjalnej rezydencji Spikera Izby Gmin czy też Lorda Kanclerza, stojącego na czele Izby Lordów.
Skąd ten pomysł? - Skoro Parlament poparł związki cywilne osób tej samej płci, byłoby sensowne, by mogły one być zawierane w siedzibie parlamentu – powiedział zadeklarowany homoseksualista, minister stanu ds. Europy Chris Bryant. W wypowiedzi dla portalu PinkNews premier Brown obiecał, że zaangażuje się w pełni na rzecz zmian, aby doprowadzić do końca "normalizację sytuacji" homoseksualistów. - Jest o wiele więcej do zrobienia i obiecuję, że mój rząd będzie kontynuował prace nad tym, by uczynić Wielką Brytanię miejscem jeszcze bardziej tolerancyjnym – dodał.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.